Drobna kwota - chodzi o zasady

  • Autor wątku Autor wątku ahmed7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ahmed7

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
11
Witajcie.

Piszę w imieniu mojej babci, która ma już ponad 80 lat i nie może korzystać z komputera.

Kwota do zapłaty to zaledwie 49 PLN, ale prawdopodobnie będzie kolejna faktura czyli już prawie 100 PLN do zapłaty dla Plusa.

Mianowicie, babcia mojej żony w 2014 roku przedłużyła umowę na telewizję w Cyfrowym Polsacie, korzystając z pakietu Smart Dom na tej samej umowie moja teściowa miała internet również z Cyfrowego Polsatu. W 2016 przedłużono kolejną umowę.

Babcia mieszka razem zemną i moją żoną (więc my też korzystamy z tej telewizji), a teściowa mieszka w innym miejscu ok. 80 km dalej. 4 lata temu to teściowa zajmowała się płatnościami, ale po tym jak wprowadziłem się do babci ja przejąłem temat rachunków. Z pewny względów postanowiliśmy zrezygnować z usług Cyfrowego Polsatu, również teściowa chciała wypowiedzieć umowę na internet, więc w sierpniu tego roku wysłałem poleconym wypowiedzenie obu umów, zgodnie z terminami itp. Umowy uległy rozwiązaniu i sprawę uznałem za zamkniętą.

Tymczasem, tydzień temu teściowa dostała emailem wezwanie zapłaty kwoty 49 PLN z firmy Plus, kierowane do babci. Nikt nie ma nic wspólnego z Plusem, mamy telefony w innych sieciach, więc mieliśmy niezłą zagwozdkę za co ta faktura.

Poszukałem dokładnie dokumenty Cyfrowego Polsatu i znalazłem rozwiązanie. Okazuje się, że w 2014 roku wraz z umowami Cyfrowego Polsatu, babcia podpisała umowę z Plusem na kwotę 1 PLN za abonament telefoniczny. Prawdopodobnie konsultant w punkcie tak zaproponował, bo może trzeba było mieć 3 produkty, żeby uzyskać rabat. Tego telefonu za 1 zł, ani kart SIM nikt z nas nie widział (ja w ogóle wtedy nie znałem jeszcze mojej żony). Przez 4 lata z konta babci co miesiąc szedł automatyczny przelew na 1 zł za telefon widmo. Natomiast gdy rozwiązaliśmy umowy z Cyfrowym Polsatem, skończył się rabat na umowę, o której w ogóle nie wiedziałem, że jest i wyliczyli 49 PLN do zapłaty.

Umowę oczywiście niezwłocznie wypowiedziałem, ale pewnie się załapiemy jeszcze na jeden okres rozliczeniowy, więc będzie już 98 PLN.

Oczywiście mam pieniążki, żeby zapłacić, ale czuje się trochę oszukany takim działaniem, dlatego szukam jakiegoś rozwiązania, żeby:

1. Nie musieć tego płacić
lub
2. Żeby Plus musiał się trochę namęczyć, zanim im to zapłacimy. W tej chwili wezwania przychodzą na emaila teściowej, a myślę że powinni chociaż wysłać pocztą wezwanie, adresowane do babci, bo to na nią jest umowa.

Proszę o opinie.
 
Wedle tego co wskazałeś, babcia skutecznie zawarła umowę, zatem powinna wykonać zobowiązanie z niej wynikające. Co do zasady, tutaj istotne są postanowienia umowne. Zakładam że w umowie jest okres wypowiedzenia, i babcia jest zobowiązana do zapłaty za zamówiona usługę do czasu rozwiązania umowy (ew. tytułem kar umownych). Korespondencja może być doręczana pocztą elektroniczną, bo zapewne takie są postanowienia umowne. Plusa nie zmęczysz, jeżeli nie zapłacisz czeka cię EPU.
 
1. Jeśli umowa została przez babcie podpisana to sprawa dla was jest przegrana.
2. Uważaj bo jak sprawa pójdzie do sądu a potem komornika koszty wzrosną lawinowo - jakieś 300-400 zł za proces i zastępstwo ich prawnika a potem jakieś 500 zł komornika. Do tego sama kwota i odsetki. To już nie są żarty.
 
Dziękuję za opinie, po prostu to zapłacę i tyle, szkoda się kopać z powodu takiej kwoty.
 
Powrót
Góra