Drogowcy uszkodzili kabel.. Brak prądu na firmie.. Odszkodowanie za przestój

  • Autor wątku Autor wątku daniel.81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daniel.81

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
4
Prowadzę mała firmę 2 pracowników .. (Usługi spawalnicze) obok mnie drogowcy robią remont drogi i podczas prac uszkodzili kabel elektryczny który szedł do mojej firmy.. I przez 3 dni nie miałem prądu i firma stała. Zgłosiłem kierownikowi budowy że chce 500 zł za każdy dzień przestoju (policzyłem tylko tyle co muszę pracownikom zapłacić) to mnie wyśmiał..
I pytanie.. Czy za przestój mogę żądać odszkodowanie z ich polisy? Czy polisa takich rzeczy nie obowiązuje..? Czy jedyna droga to sąd?
Bo za 1500 zł nie chce mi się biegać po sądach..
Ale jednak mam jakąś szkodę a sami z siebie nie zapłacą..
Pozdrawiam i czekam na pomocne rady
 
Jeżeli dadza ci dane ich polisy to mozesz tam zglosic. A to czy obowiazuje i na jakich warunkach dowiesz sie po zgloszeniu.
Generalnie te twoje obliczenia na 500zl/dzien bedziesz musial jakos udowodnic.
 
A co jeżeli nie chce mi podać danych polisy? Gdzie to mogę znaleźć? U inwestora.. Czyli Zarząd dróg?
 
Nie ma obowiazku podawania polisy. Wtedy pozostaje droga sądowa.
Zreszta umowe o dostawy energii masz w energetyce to tam skladaj reklamacje na te sprawy. To czy i jak oni beda dochodzic od sprawcy to nie twoja sprawa.
 
Ale z drugiej strony przykre podejście. Nie chce mi się biegać po Sądach... Właśnie dzięki takiemu podejściu każda instytucja nas małych ma głęboko gdzieś. Nikt Cię nie zmusi do biegania po Sądach, bo i nie ma takiej potrzeby. Jedyną drogę, którą musisz przebyć to wycieczka do swojego prawnika z dokumentami i podpisanie pełnomocnictwa. W dalszej części czekasz na pieniądze na konice. To wszystko. Ja sądzę się głównie z ubezpieczycielami. Nawet o 1000 zł odsetek. Każda sprawa od ok 2010 roku trafia do mojego prawnika. Efekt po 10 latach jest taki, że po szkodzie niezależnie u jakiego ubezpieczyciela mam podsuwną ugodę z kwotami, które w pełni mnie zadowalają. Ostatnio nawet ubezpieczyciel nie czekał na uzupełnienie dokumentów, które miałem dostarczyć z leasingu i przekazem przesłał gotówkę :)
 
Powrót
Góra