Dunaj i EOS

  • Autor wątku Autor wątku psotnik37
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

psotnik37

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
3
1) Dunaj
Egzekucja komornicza została zakończona, prowadzona była na podstawie tytułu wykonawczego, tj. nakazu zapłaty opatrzonego klauzulą wykonalności. Komornik wyegzekwował należności objęte nakazem zapłaty wraz kosztami postępowania komorniczego.
Po uzyskaniu informacji od komornika o zakończeniu egzekucji wystąpiłem z wnioskiem do firmy o wydanie zaświadczenia o spłacie zadłużenia i że wszelkie roszczenia finansowe zostały zaspokojone.

Firma mi odpisała, że takowego zaświadczenia nie wystawi gdyż:
Pozostające do zapłaty koszty windykacyjne (tj. koszty wysyłki wezwań do zapłaty) nie są objęte nakazem zapłaty, dlatego też nie zostały zaspokojone w toku niniejszej egzekucji.
Uważają, że podstawę prawną naliczenia przedmiotowych kosztów stanowi art. 477 §1 k.c. w związku z art. 476.
I straszą, że jeśli nie ureguluję dobrowolnie należności wynikających z naliczonych kosztów windykacyjnych, mogą wystąpić do sądu z pozwem o ich zapłatę, przez co może ona powiększyć się o kolejne koszty sądowe.

Odpisałem im, że:
powiększanie sumy zadłużenia o koszty prowadzonych czynności windykacyjnych jest niedozwolone. Potwierdzają to:
- wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konsumentów i Konkurencji (Sygn. akt XVII Ama 95/05),
- Decyzja nr 23/2007 Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 31 grudnia 2007 r.,
oraz wszelkie wyroki SOKiK o stosowaniu klauzul niedozwolonych dotyczących opłat za czynności windykacyjne.
Pozostałe koszty windykacyjne zawierają się w prowizji, jaką pobiera firma windykacyjna za swoje czynności na rzecz wierzyciela lub zmniejszają jej dochód, w przypadku gdy kupiła dług od wierzyciela na podstawie cesji.
W związku z tym wszelkie roszczenia finansowe zostały zaspokojone.

Mimo tego nie chcą wystawić zaświadczenia.
Jak wydobyć od nich owe zaświadczenie, czy sprawę zostawić - uważać za spłaconą i czekać na ewentualne pismo z sądu o zapłatę tych kosztów?

2) EOS
Nabył wierzytelność (kredyt) na zasadzie cesji w 2007 r. Przysyłali pisma, dzwonili. Do chwili obecnej nie skierowali sprawy do sądu o nakaz zapłaty. W zeszłym i w tym roku wpłaciłem małe kwoty tytułem tego długu. Na początku tego roku ustaliliśmy, że podpiszemy ugodę. Nie podpisałem otrzymanej ugody (nie podobała mi się jej treść). Teraz przysłali pismo, że redukują dług o 50%.
Po lekturze wątków widzę, że niepotrzebnie dokonywałem tych wpłat, bo dług się przedawnił, a ja swoim postępowaniem przedawnienie przerwałem.

Czy teraz już muszę to "zadłużenie" uregulować i dogadać się na spłatę mniejszej kwoty "w ramach promocji", czy jednak czekać na pismo z sądu i wtedy spróbować podnieść zarzut przedawnienia, bo skoro oni sami przez 9 lat nic nie zrobili to dlaczego teraz mam płacić?

Będę wdzięczny za pomoc w tych dwóch kwestiach.
 
1. Masz pismo komornicze o zakończeniu egzekucji z uwagi na całkowite zaspokojenie roszczenia? To jest dla ciebie urzędowy kwit, nie jakieś świstki z Dunaja. Chcą od ciebie kosztów windykacji? Śmieszni są. Albo żalośni. Niech idą do sądu :)
Jeśli chcesz na tym jeszcze zarobić niemałe pieniądze, zaproponuj aby cię wpisali do KRD ;)
2. Niczego nie przerwałeś. Po prostu uznałeś dług w wysokości takiej jaką wpłaciłeś. Zasponsorowałeś trolla. Teraz polecam ci urwać całkowicie kontakt, odbieraj oczywiście wszelkie listy polecone.
 
Ostatnia edycja:
1) Tak, mam pismo od komornika o zakończeniu egzekucji, że wyegzekwował całą kwotę wskazaną w nakazie zapłaty i przekazał ją do wierzyciela oraz że pobrał wszystkie swoje należne koszty egzekucji.

2). Ok.
Dzięki za odpowiedź
 
Więc teraz tylko odbieraj pisma z Sądu jakby mieli jakąs sprawę ci założyć. Do tego zarejestruj się w e-sądzie tam sam będziesz mogł sobie zerkac czy jakiś pozew się nie pojawił.

A z tymi firemkami nie rozmawiaj.
 
Powrót
Góra