W
wojtaas_pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 3
Dzień Dobry,
W ostatnim czasie nabyłem po sąsiedzku mieszkanie. Graniczymy ze sobą ścianą nośną (konstrukcyjną). Chciałem w tej ścianie wykonać otwór drzwiowy, aby połączyć te dwa mieszkania i zwróciłem się do spółdzielni mieszkaniowej o wydanie warunków technicznych.
Od strony technicznej mam wszystko jasne - dostałem wytyczne m.in. pozwolenie na budowę (przebudowę), projekt budowalny itd itp.
Jednak zastanawia mnie wytyczna spółdzielni dotycząca spełnienia wymogów formalny. Otóż powinienem notarialnie utworzyć jedną wspólną księgę wieczystą dla tych dwóch mieszkań, a istniejące KW zamknąć.
Czy jest jakaś podstawa prawna na taki wymóg? Nie można mieć po prostu dwóch mieszkań złączonych wewnętrznie ich ze sobą. Nadal będę płacił 2 czynsze, 2x prąd itd.
Przyznam, że te dwa mieszkania chciałbym połączyć tymczasowo na 5-10 lat dopóki mi dzieci nie urosną, a później po prostu sprzedać to drugie mieszkanie, a tak pewnie będzie "zabawa" znów podziałem.
Dodatkowo fakt komplikuje, że pierwsze mieszkanie jest spółdzielczym własnościowym, gdzie właścicielem jestem tylko ja, a drugie mieszkanie stanowi odrębną własność i właścicielami jestem ja i żona.
Bardzo proszę o Państwa wykładnię.
W ostatnim czasie nabyłem po sąsiedzku mieszkanie. Graniczymy ze sobą ścianą nośną (konstrukcyjną). Chciałem w tej ścianie wykonać otwór drzwiowy, aby połączyć te dwa mieszkania i zwróciłem się do spółdzielni mieszkaniowej o wydanie warunków technicznych.
Od strony technicznej mam wszystko jasne - dostałem wytyczne m.in. pozwolenie na budowę (przebudowę), projekt budowalny itd itp.
Jednak zastanawia mnie wytyczna spółdzielni dotycząca spełnienia wymogów formalny. Otóż powinienem notarialnie utworzyć jedną wspólną księgę wieczystą dla tych dwóch mieszkań, a istniejące KW zamknąć.
Czy jest jakaś podstawa prawna na taki wymóg? Nie można mieć po prostu dwóch mieszkań złączonych wewnętrznie ich ze sobą. Nadal będę płacił 2 czynsze, 2x prąd itd.
Przyznam, że te dwa mieszkania chciałbym połączyć tymczasowo na 5-10 lat dopóki mi dzieci nie urosną, a później po prostu sprzedać to drugie mieszkanie, a tak pewnie będzie "zabawa" znów podziałem.
Dodatkowo fakt komplikuje, że pierwsze mieszkanie jest spółdzielczym własnościowym, gdzie właścicielem jestem tylko ja, a drugie mieszkanie stanowi odrębną własność i właścicielami jestem ja i żona.
Bardzo proszę o Państwa wykładnię.