C
cocojambo88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 2
witam forumowiczow
pochodzacy z wloch ale zyjacy od 12 lat w niemczech mlody chlopak napadl na dwa banki z bronia w reku. Po drugim napadzie uciekal autem przed kripo i rozwalil sie na murze. Byl on w tym czasie pozbawiony prawa jazdy, ktore to zabrano mu rok temu za wykrycie we krwi THC, to byla przypadkowa kontrol, chlopak nie spowodowal wypadku i nie stanowil niebezpieczenstwa na drodze ( koniec koncow prawo jazdy mial odzyskac na dniach bo ilosc THC we krwi byla sladowa i nie wplywala na jego zdolnosc prowadzenia auta, dostal kilka rat do zaplaty i nie musial nawet robic MPU 'idioten test', ale w momencie ucieczki uprawnien do jazdy autem nie mial )
chlopak przyznal sie do wszystkiego bez udawania gangstera, podkulil ogon, zeznal wszystko, oddal pieniadze, bron byla atrapa. Od momentu zlapania nie widzialam go i chociaz mamy juz adwokata nadal mam kilka pytan.
Jaka kara grozi w niemczech za podwojny napad na bank ( w odstepie kilku miesiecy ) z atrapa broni w reku? W obydwu napadach mial on wspolnikow, nie robil tego sam.
chlopak nigdy wczesniej nie byl karany ( jedynie z tym prawem jazdy, dostal kare pieniezna do zaplacenia no i byl rok bez prawka ). Ma dobra opinie, nie pyskuje i wyraza skruche, do napadu zostal namowiony, pieniadze byly mu potrzebne dla chorej mamy. Wspolpracowal z policja, opisal dokladnie przebieg napadu, miejsce ukrycia pieniedzy i broni itd ( mysle ze podal tez imiona wspolnikow i nie bral wszystkiego 'na siebie', ale nie mam pewnosci)
Podczas napadu nie byl agresywny, nikomu nie grozil, chcial tylko pieniedzy. bron to byl tylko straszak.
Adwokat wspominal cos o 4 latach pozbawiena wolnosci. To mlody chlopak, jest mozliwosc, ze dostanie ''zawiasy'' ? Albo areszt domowy? Czy to jest w ogole mozliwe w przypadku napadu na bank?
Czy musi byc sadzony w niemczech? Czy nie byloby dla niego lepiej gdyby sadzili go we wloszech? Czy tam mialby wieksze prawdopodobienstwo dostania niskiej kary, zawiasow lub aresztu domowego?
Adwokat juz zalatwia mi pozwolenie na widzenie, bede mogla odwiedzic go w wiezieniu. Ile trwaja odwiedziny? Bede mogla go przytulic czy tylko porozmawiac przez szybe?
Jaki wplyw mialby fakt, ze jestem z nim w ciazy? Pierwsze dziecko, nie byloby dobrze, gdyby mialo ojca za kratami, to nie jest bandyta. Mlody i glupi, jaka kare przyjdzie mu poniesc?
Czy tutaj jest mozliwosc szybszego wyjscia za dobre sprawowanie? Jesli tak to jak szybko?
Czy ja sie powinnam w ogole nastawiac na to, ze on wroci do domu czy jego wystepek byl tak ogromny, ze nie postawi stopy poza zakladem karnym przez wiele lat?
Gdyby dostal 4 lata to czy w niemczech jest mozliwosc wyjscia po roku albo po odsiedzeniu polowy kary?
bardzo prosze o odpowiedzi bo jest mi ciezko, nie wiem na co sie nastawiac, nie wiem nawet ile czeka sie na wyrok i czy na wyrok musi on czekac w areszcie czy wroci do domu.
przez kilka dni wszyscy ludzie z jego otoczenia byli obserwowani, ja prawdopodobnie tez, czy istnieje mozliwosc, ze moj telefon jest na podsluchu? Czy bede wzywana na kolejne przesluchania ( jedno juz mialam ), jesli nie mialam nic wspolnego z tym wszyszkim i nie mialam w ogole pojecia o tym, ze moj chlopak jest do czegos takiego zdolny.
bardzo prosze o odpowiedzi, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i nie wiem co sie teraz bedzie dzialo...
pochodzacy z wloch ale zyjacy od 12 lat w niemczech mlody chlopak napadl na dwa banki z bronia w reku. Po drugim napadzie uciekal autem przed kripo i rozwalil sie na murze. Byl on w tym czasie pozbawiony prawa jazdy, ktore to zabrano mu rok temu za wykrycie we krwi THC, to byla przypadkowa kontrol, chlopak nie spowodowal wypadku i nie stanowil niebezpieczenstwa na drodze ( koniec koncow prawo jazdy mial odzyskac na dniach bo ilosc THC we krwi byla sladowa i nie wplywala na jego zdolnosc prowadzenia auta, dostal kilka rat do zaplaty i nie musial nawet robic MPU 'idioten test', ale w momencie ucieczki uprawnien do jazdy autem nie mial )
chlopak przyznal sie do wszystkiego bez udawania gangstera, podkulil ogon, zeznal wszystko, oddal pieniadze, bron byla atrapa. Od momentu zlapania nie widzialam go i chociaz mamy juz adwokata nadal mam kilka pytan.
Jaka kara grozi w niemczech za podwojny napad na bank ( w odstepie kilku miesiecy ) z atrapa broni w reku? W obydwu napadach mial on wspolnikow, nie robil tego sam.
chlopak nigdy wczesniej nie byl karany ( jedynie z tym prawem jazdy, dostal kare pieniezna do zaplacenia no i byl rok bez prawka ). Ma dobra opinie, nie pyskuje i wyraza skruche, do napadu zostal namowiony, pieniadze byly mu potrzebne dla chorej mamy. Wspolpracowal z policja, opisal dokladnie przebieg napadu, miejsce ukrycia pieniedzy i broni itd ( mysle ze podal tez imiona wspolnikow i nie bral wszystkiego 'na siebie', ale nie mam pewnosci)
Podczas napadu nie byl agresywny, nikomu nie grozil, chcial tylko pieniedzy. bron to byl tylko straszak.
Adwokat wspominal cos o 4 latach pozbawiena wolnosci. To mlody chlopak, jest mozliwosc, ze dostanie ''zawiasy'' ? Albo areszt domowy? Czy to jest w ogole mozliwe w przypadku napadu na bank?
Czy musi byc sadzony w niemczech? Czy nie byloby dla niego lepiej gdyby sadzili go we wloszech? Czy tam mialby wieksze prawdopodobienstwo dostania niskiej kary, zawiasow lub aresztu domowego?
Adwokat juz zalatwia mi pozwolenie na widzenie, bede mogla odwiedzic go w wiezieniu. Ile trwaja odwiedziny? Bede mogla go przytulic czy tylko porozmawiac przez szybe?
Jaki wplyw mialby fakt, ze jestem z nim w ciazy? Pierwsze dziecko, nie byloby dobrze, gdyby mialo ojca za kratami, to nie jest bandyta. Mlody i glupi, jaka kare przyjdzie mu poniesc?
Czy tutaj jest mozliwosc szybszego wyjscia za dobre sprawowanie? Jesli tak to jak szybko?
Czy ja sie powinnam w ogole nastawiac na to, ze on wroci do domu czy jego wystepek byl tak ogromny, ze nie postawi stopy poza zakladem karnym przez wiele lat?
Gdyby dostal 4 lata to czy w niemczech jest mozliwosc wyjscia po roku albo po odsiedzeniu polowy kary?
bardzo prosze o odpowiedzi bo jest mi ciezko, nie wiem na co sie nastawiac, nie wiem nawet ile czeka sie na wyrok i czy na wyrok musi on czekac w areszcie czy wroci do domu.
przez kilka dni wszyscy ludzie z jego otoczenia byli obserwowani, ja prawdopodobnie tez, czy istnieje mozliwosc, ze moj telefon jest na podsluchu? Czy bede wzywana na kolejne przesluchania ( jedno juz mialam ), jesli nie mialam nic wspolnego z tym wszyszkim i nie mialam w ogole pojecia o tym, ze moj chlopak jest do czegos takiego zdolny.
bardzo prosze o odpowiedzi, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i nie wiem co sie teraz bedzie dzialo...