M
Macialenka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 7
Znajomy w styczniu 2007 dostał wyrok 6 miesięcy zawieszone na 2 lata za jadę rowerem pod wpływem alkoholu. Złapali go drugi raz w lutym 2008 dokładnie za to samo (miało 0,34promila). Zabrali na komendę, odsiedział 48 h, zapłacił 100zł zabezpieczenia, zgodził się na wyrok bez rozprawy. W piśmie o zarzutach, zaznaczone było, że był już karany za przestępstwo z tego samego artykułu. W lipcu dostał pismo z wyrokiem, w którym było napisane, że dostaje 4 miesiące zawieszone na 2 lata i informacja, że musi pokryć koszty postępowania. Zapłacił wszystko i niejako zapomniał o sprawie. Aż tu nagle dostał list z datą 21 listopada 2008 dotyczący tej samej sprawy (ten sam numer sprawy) jednakże z nowym wyrokiem 5 miesięcy pozbawienia wolności. Tym razem bez zawieszenia. Żadnych informacji o tym, że musi pokryć koszty kolejnego procesu. miesiąc później dostał kolejny list z informacją, że ma się stawić 26 stycznia w Areszcie Śledczym w celu odbycia kary.
I teraz moje pytanie: jak to możliwe, że do jeden sytuacji otrzymał aż dwa wyroki?
Jestem świadoma, że czyn był popełniony w okresie próby, ale w takim razie skąd ten pierwszy wyrok w zawieszeniu?
Czy można coś z tym jeszcze zrobisz?
Bo sytuacja jest co najmniej dziwna...
Aha, oczywiście stawił się w wyznaczonym terminie na odbycie kary.
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę.
I teraz moje pytanie: jak to możliwe, że do jeden sytuacji otrzymał aż dwa wyroki?
Jestem świadoma, że czyn był popełniony w okresie próby, ale w takim razie skąd ten pierwszy wyrok w zawieszeniu?
Czy można coś z tym jeszcze zrobisz?
Bo sytuacja jest co najmniej dziwna...
Aha, oczywiście stawił się w wyznaczonym terminie na odbycie kary.
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę.