K
kub86
Abstrahując od moralnego/etycznego/filozoficznego aspektu:
1. Samochód jest kierowany w pełni automatycznie.
2. Oprogramowanie samochodu ma jako podstawowe zadanie chronić pasażera, bez względu na koszty.
3. W wyniku zbiegu przypadkowych okoliczności (ale nie siły wyższej) powstaje sytuacja, w której pojazd może albo doprowadzić do śmierci pasażera, albo do śmierci osoby trzeciej (nie odpowiadającej za w/w okoliczności).
4. Oprogramowanie 'wie' o osobie trzeciej i konsekwencji potrącenia osoby trzeciej.
5. W wyniku działania oprogramowania pojazd doprowadza do śmierci osoby trzeciej, ratując pasażera od śmierci.
Sytuacja posiadacza pojazdu wydaje mi się jasna - odpowiada on za śmierć osoby trzeciej zarówno na gruncie prawa cywilnego jak i karnego.
Przede wszystkim interesuje mnie natomiast odpowiedzialność karna sprzedawcy/producenta/programistów - ??. Z mojego nieprawniczego punktu widzenia, wydaje mi się, że powinni odpowiadać za usiłowanie przynajmniej już w momencie sprzedaży takiego pojazdu.
1. Samochód jest kierowany w pełni automatycznie.
2. Oprogramowanie samochodu ma jako podstawowe zadanie chronić pasażera, bez względu na koszty.
3. W wyniku zbiegu przypadkowych okoliczności (ale nie siły wyższej) powstaje sytuacja, w której pojazd może albo doprowadzić do śmierci pasażera, albo do śmierci osoby trzeciej (nie odpowiadającej za w/w okoliczności).
4. Oprogramowanie 'wie' o osobie trzeciej i konsekwencji potrącenia osoby trzeciej.
5. W wyniku działania oprogramowania pojazd doprowadza do śmierci osoby trzeciej, ratując pasażera od śmierci.
Sytuacja posiadacza pojazdu wydaje mi się jasna - odpowiada on za śmierć osoby trzeciej zarówno na gruncie prawa cywilnego jak i karnego.
Przede wszystkim interesuje mnie natomiast odpowiedzialność karna sprzedawcy/producenta/programistów - ??. Z mojego nieprawniczego punktu widzenia, wydaje mi się, że powinni odpowiadać za usiłowanie przynajmniej już w momencie sprzedaży takiego pojazdu.
http://fortune.com/2016/10/15/mercedes-self-driving-car-ethics/ napisał:In comments published last week by Car and Driver, Mercedes-Benz executive Christoph von Hugo said that the carmaker’s future autonomous cars will save the car’s driver and passengers, even if that means sacrificing the lives of pedestrians, in a situation where those are the only two options.