M
mlodybyznesman
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 36
***mod***
Jak w polskim prawie bylaby rozumiana taka sytuacja (troche w inna strone niz na wikipedii, bo tutaj jedzie na jedna osobe poczatkowo). Pociag jedzie na torze nr 1 na jedną związaną osobę. Na torze nr 2 jest związane 5 osób. Stoimy przy dzwigni, za pomoca ktorej mozemy zmienic bieg pociągu na inny tor. Nie ma mozliwosci innej pomocy, zmiany sytuacji, jedyna opcja to dzwignia, jest 15 sekund na reakcje. Na torze gdzie jest ta jedna osoba, znajduje sie dziecko osoby przy dzwigni. Na torze nr 2 znajduje sie 5 przypadkowych osob. Osoba przy dzwigni decyduje sie zmienic bieg pociagu tak, aby przejechal po 5 osobach, a jego dziecko przeżyło.
Co grozi tej osobie wg prawa?
Mam swoje teorie którą opisze, ale po napisaniu opinii przez Was.
Jak w polskim prawie bylaby rozumiana taka sytuacja (troche w inna strone niz na wikipedii, bo tutaj jedzie na jedna osobe poczatkowo). Pociag jedzie na torze nr 1 na jedną związaną osobę. Na torze nr 2 jest związane 5 osób. Stoimy przy dzwigni, za pomoca ktorej mozemy zmienic bieg pociągu na inny tor. Nie ma mozliwosci innej pomocy, zmiany sytuacji, jedyna opcja to dzwignia, jest 15 sekund na reakcje. Na torze gdzie jest ta jedna osoba, znajduje sie dziecko osoby przy dzwigni. Na torze nr 2 znajduje sie 5 przypadkowych osob. Osoba przy dzwigni decyduje sie zmienic bieg pociagu tak, aby przejechal po 5 osobach, a jego dziecko przeżyło.
Co grozi tej osobie wg prawa?
Mam swoje teorie którą opisze, ale po napisaniu opinii przez Was.
Ostatnią edycję dokonał moderator: