Dyskryminacja językowa

  • Autor wątku Autor wątku Armagedon28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Armagedon28

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
3
Witam
Chciałabym zapytać czy pracodawca, a konkretniej manager firmy ma prawo zakazać używania ojczystego języka w miejscu pracy w kontakcie z innymi osobami mówiącymi w tym samym języku?
 
Językiem komunikatywnym powinien być język jaki występuje w danym państwie gdzie umiejscowione jest biurko pracy. Mogą być wyjątki. Gdyby rzecz działa się w Polsce też nie życzyłbym sobie by w pracy były rozmowy prowadzone w innym języku niż polskim. Gdyby obłożenie stanowisk było 100% a rozmowy nie wydostawały się za pomieszczenie to można dopuścić język pracowników. Natomiast przy jednej osobie innojęzycznej językiem powinien być język jak pisałem powyżej.
 
jan.jakub napisał:
Gdyby rzecz działa się w Polsce też nie życzyłbym sobie by w pracy były rozmowy prowadzone w innym języku niż polskim.

Niezależnie od prywatnych preferencji pracodawcy, przepisy nie dają mu prawa do decydowania w jakim języku pracownicy mogą porozumiewać się między sobą.
 
W Polsce jeżykiem urzędowym jest język polski w mowie i w piśmie. Pracownik jaki by nie był ma porozumiewać się w tym języku. Między sobą też. To byłby pierwszy warunek przyjęcia do pracy. W swoim ojczystym może rozmawiać w domu. I co zrobisz na takie zarządzenie
 
Powtarzam - takie wymogi pracodawcy nie mają mocy prawnej.
Innymi słowy, pracodawca nie ma prawa egzekwowania takiego warunku.
Jego nieprzestrzeganie nie może być podstawą nałożenia nagany, ani tym bardziej wypowiedzenia umowy o pracę.

Rozumiem Twoją postawę, ale jesteśmy na forum prawnym i mamy udzielać informacji zgodnych z obowiązującym prawem, a nie własnymi poglądami, czy preferencjami..

Autorka zadała konkretne pytanie:
czy pracodawca, a konkretniej manager firmy ma prawo zakazać (...)

Nie rozpatrujmy tutaj kwestii, czy takie zachowanie pracowników jest kulturalne, ani czy pracodawca powinien mieć takie prawo, tylko czy w świetle obowiązujących przepisów je ma.
Odpowiedź brzmi: Nie, w świetle obowiązujących przepisów niema takiego prawa.
 
A gdzie można znaleźć takowy przepis ?
 
Znaczy przepis, że nie ma prawa zakazywać?
Nigdzie - przepisy określają prawa a nie ich brak.

Innymi słowy - Ponieważ nie istnieje przepis pozwalający pracodawcy na stosowanie tego typu zakazów, wiec nie może ich stosować.

Z orzecznictwa sądów pracy wynika, że wszelkie działania zmierzające do zakazu używania języka wybranego przez pracowników, noszą znamiona molestowania i dyskryminacji.
 
Ostatnia edycja:
Nie można zakazać pracownikom porozumiewania się między sobą w jakimkolwiek języku.
Taki wyrok wydał sad w Szczecinie juz w maju 2008
Pracodawca musiał wypłacić odszkodowanie , jak będziesz dociekliwy odnajdziesz sygnaturę
 
Swamp napisał:
Rozumiem Twoją postawę, ale jesteśmy na forum prawnym i mamy udzielać informacji zgodnych z obowiązującym prawem, a nie własnymi poglądami, czy preferencjami..

§3 Prezentowane na forum poglądy, opinie i odpowiedzi na pytania prawne mają jedynie charakter informacyjny i pomocniczy i nie powinny być traktowane jako wiążące kogokolwiek.

Odnoszę wrażenie że ta praca nie jest wykonywana w Polsce. Może autorka wskaże gdzie.

cologniola napisał:
.
Taki wyrok wydał sad w Szczecinie juz w maju 2008
Nie chodzi tutaj o firmę z siedzibą w Polsce a nakazem posługiwania się językiem niemieckim?

Jest ustawa o języku polskim, która wskazuje by na terytorium kraju używać języka polskiego. Nie rozstrzyga wprost dyskusji pracowniczych. Nadal podtrzymuje swoje stanowisko z postu 3.

Nie mogę już edytować: Gdyby można było scalić z poprzednim postem.
Art. 7. 1. Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obrocie z udziałem
konsumentów oraz przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy używa się
języka polskiego, jeżeli:
1) konsument lub osoba świadcząca pracę ma miejsce zamieszkania na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej w chwili zawarcia umowy oraz
2) umowa ma być wykonana lub wykonywana na terytorium Rzeczypospolitej
Polskiej.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie chodzi tutaj o firmę z siedzibą w Polsce a nakazem posługiwania się językiem niemieckim?
Owszem.
Natomiast w swoim wyroku sąd odniósł się do sprawy szerzej - uznając, że zakaz używania języka wybranego przez pracowników, ma znamiona molestowania i dyskryminacji.

Jak zostało to zaznaczone w postach #4 i #9 chodzi o porozumiewanie się pracowników miedzy sobą. Ustawa o języku polskim nie reguluje tej kwestii.

Dla jasności:
1. W kontaktach z pracodawcą pracownicy mają używać języka polskiego (i vice versa)
2. W kontaktach z konsumentami (klientami, petentami) pracownicy maja używać języka polskiego
3. W kontaktach między sobą pracownicy mogą używać dowolnego, wybranego przez siebie języka.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Praca w irlandzkim zakładzie przetwórstwa mięsnego
Mianowicie : manager firmy nakazał rozmowy tylko w języku angielskim między pracownikami żeby jak to ujol " inni wiedzieli o czym jest rozmowa ". Jednakże na stanowisku którym pracuje nie koniecznie wskazane jest żeby każdy wiedzial o czym jest rozmowa, co więcej mimo że mój angielski jest bardzo dobry to niektórych słów zwyczajnie nie znam. A że współpracownik jest również Polakiem to łatwiej i szybciej jest coś wytłumaczyć w języku polskim.. Przedstawiłam swoje stanowisko managerowi to powiedział " to się naucz i wtedy rozmawiaj ".
 
Praca w irlandzkim zakładzie przetwórstwa mięsnego
Zaraz, zakład na terenie Irlandii?
Dopiero teraz o tym wspominasz:o

Przecież w tej sytuacji cała powyższa dyskusja nie ma sensu - polskie prawo pracy nie obowiązuje w Republice Irlandii.
Nie mam pojęcia, czy w świetle irlandzkich przepisów działania pracodawcy są legalne, czy nie.

Należało zadać to pytanie w dziale prawa irlandzkiego:
https://forumprawne.org/irlandia/
 
Ostatnia edycja:
Swamp napisał:
Natomiast w swoim wyroku sąd odniósł się do sprawy szerzej
Pomijając fakt że obecny temat nie dotyczy (jak przypuszczałem) sytuacji w Polsce. To przytaczany wyrok sądowy ma się nijak do omawianej sprawy. Po drugie w Polsce nie ma precedensu. "Sąd zna ten wyrok ale nie podziela zdania"
Może tak być?:D
 
To przytaczany wyrok sądowy ma się nijak do omawianej sprawy
Niby dlaczego?
Wyrok nie odnosi się do próby zakazywania przez pracodawcę stosowania konkretnego języka, lecz dowolnego wybranego przez pracowników.

Gdyby sytuacja miała miejsce w Polsce ten wyrok jak najbardziej by do niej pasował.

Nie mamy wprawdzie w Polsce zasady precedensu, ale mamy pojęcie linii orzeczniczej. Sąd nie musi wydać w podobnej sprawie takiego samego wyroku, ale im częściej tak się stanie, tym większa szansa że kolejne wyroki będą podobne.

Abstrahując jednak od kwestii wyroków sądów powszechnych, najważniejsze w tej sprawie jest to że żądania pracodawcy w przedmiotowej sprawie nie mają podstaw prawnych*.
Co za tym idzie pracodawca nie ma narzędzi prawnych aby wyegzekwować takie wymagania.

*Wskazałem już w poście #11, że ustawa o ochronie języka polskiego nie ma zastosowania do kontaktów pomiędzy pracownikami (co zresztą potwierdza opinia MRPiPS z 2017 r. - https://serwisy.gazetaprawna.pl/pra...9694,obcokrajowcy-jezyk-polski-wymagania.html).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra