D
Dumlix
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam
W mojej szkole, jest publicznie pokazany regulamin dyżurów jakie "wypełniają" nauczyciele. W regulaminie jest punkt o tym że nauczyciel nie może zajmować się sprawami postronnymi, takie jak rozmowa z drugim nauczycielem. Nauczyciele w mojej szkole w ogóle nie przestrzegają się tego i notorycznie rozmawiają na przerwach, czasami po prostu stojąc w jednym miejscu, mówiąc do siebie, i nie rozglądając się. Czy mogę to nauczycielom wytknąć i co mogę z tym zrobić ?
W regulaminie tym też jest wspomniane gdzie nauczyciele powinni pełnić dyżury ( na boisku ). Jest tam wymienione miejsce "od zewnętrznej strony kuchni", nikt tam nigdy nie dyżuruje, a kiedy jestem już w tym miejscu z kolegami to nauczyciele nas wyganiają ponieważ jak mówią "nikt tu nie dyżuruje". Przytoczę tutaj kolejny punkt ( lecz bardziej w moim rozumowaniu ponieważ nie pamiętam jak dokładnie tam było napisane ), coś w stylu "zastaw się a postaw się, ale i tak każde miejsce musi być pod opieką nauczyciela".
To koniec, czy mogę coś z tym zrobić ?
Pozdrawiam
W mojej szkole, jest publicznie pokazany regulamin dyżurów jakie "wypełniają" nauczyciele. W regulaminie jest punkt o tym że nauczyciel nie może zajmować się sprawami postronnymi, takie jak rozmowa z drugim nauczycielem. Nauczyciele w mojej szkole w ogóle nie przestrzegają się tego i notorycznie rozmawiają na przerwach, czasami po prostu stojąc w jednym miejscu, mówiąc do siebie, i nie rozglądając się. Czy mogę to nauczycielom wytknąć i co mogę z tym zrobić ?
W regulaminie tym też jest wspomniane gdzie nauczyciele powinni pełnić dyżury ( na boisku ). Jest tam wymienione miejsce "od zewnętrznej strony kuchni", nikt tam nigdy nie dyżuruje, a kiedy jestem już w tym miejscu z kolegami to nauczyciele nas wyganiają ponieważ jak mówią "nikt tu nie dyżuruje". Przytoczę tutaj kolejny punkt ( lecz bardziej w moim rozumowaniu ponieważ nie pamiętam jak dokładnie tam było napisane ), coś w stylu "zastaw się a postaw się, ale i tak każde miejsce musi być pod opieką nauczyciela".
To koniec, czy mogę coś z tym zrobić ?
Pozdrawiam