dział spadku - gospodarstwo rolne

  • Autor wątku Autor wątku nolens_volens_magda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nolens_volens_magda

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
18
Dobry wieczór,

ojciec nie zostawił testamentu, więc w równej części po 1/4 gospodarstwo po nim dostaję ja, dwóch braci i obecna (druga) żona (z naszą matką ojciec rozwiódł się 12 lat temu i eksmitował nas ze swego domu - dom nie był majątkiem wspólnym z naszą matką, całe gospodarstwo ojciec dostał w darowiźnie od rodziców jeszcze za kawalerki).

Gospodarstwo to 15 h ziemi plus siedlisko z domem do remontu.

Druga żona ojca to Białorusinka, zaledwie dwa lata temu wzięli ślub cywilny. Ona oczekuje, że sprzedamy całe gospodarstwo i podzielimy się gotówką.

Ja chciałabym, aby gospodarstwo zostało w rękach naszej rodziny, chociaz produkcji tam zadnej nie ma, ziemia jest w dzierżawie od wielu lat.

Druga żona ojca nie chce słyszeć o "spłacaniu jej". Chce dostać 5 hektarów, bo wie, ze je szybko spienięzy.

Co w takiej sytuacji zrobi sąd, jeśli zdecyduję wnieść do niego sprawę ? Boje się, że konflikt doprowadzi do licytacji gospodarstwa. Jak poprowadzić tą sprawę, by druga żona ojca najmniej szkodliwym kosztem dla gospodarstwa dostała swoją część spadku ?

Pozdrawiam
 
Jaka jest powierzchnia tego gospodarstwa?
 
Gospodarstwo jest na tyle duże ,że można go podzielić między spadkobierców.Jeśli dojdzie do sądowego działu spadku sąd w pierwszej kolejności będzie rozpatrywać możliwośc fizycznego podziału gospodarstwa miedzy spadkobiercami.Żona ojca ma prawo żądać części gospodarstwa w naturze o wartości odpowiadającej jej udziałowi w spadku . Jesli nie dojdziecie do porozumienia może być konieczna opinia biegłego sądowego dotycząca mozliwości podziału tego gospodarstwa oraz jego wycena .
 
ABY napisał:
Gospodarstwo jest na tyle duże ,że można go podzielić między spadkobierców.Jeśli dojdzie do sądowego działu spadku sąd w pierwszej kolejności będzie rozpatrywać możliwośc fizycznego podziału gospodarstwa miedzy spadkobiercami.Żona ojca ma prawo żądać części gospodarstwa w naturze o wartości odpowiadającej jej udziałowi w spadku . Jesli nie dojdziecie do porozumienia może być konieczna opinia biegłego sądowego dotycząca mozliwości podziału tego gospodarstwa oraz jego wycena .

Gospodarstwo ma odpowiednio działki 11ha, 3ha, 1ha. Czy sąd będzie zlecał geodete i dzielił najwiekszy kawałek aby oddać w naturze drugiej żonie część spadku ? To kolejne koszty i brak ewentualnej dojazdowej drogi do podzielonej części.

Myślałam o tym, by gospodarstwa w ogóle nie dzielić. W sądzie moi bracia zrzekliby się swego udziału na moją rzecz, czy wtedy sąd przychyli się do tego, by żona ojca została przeze mnie spłacona ?
 
Jeżeli zona ojca zgodzi się na spłate to jest to najlepsze rozwiązanie.Jeżeli jak piszesz żonie ojca zależy na spieniężeniu działek to zaproponowanie jej spłaty w wysokości według realnej i rzeczywistej wartości jej udziału w spadku powinno być dla wszystkich satysfakcjonujące.Weż pod uwagę fakt ,że oprócz pola w skład spadku wchodzą równiez zabudowania ,które tez mają określoną wartość .Należałoby ustalić wartość wszystkich działek oraz działki siedliskowej by móc zaproponowac zonie ojca odpowiednią wysokosc spłąty wynoszącą 1\4 wartości całego spadku po ojcu. Wartośc działek zależy przedewszystkim od jej przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.Jezeli działki znajduja sie np. w terenach przeznaczonych pod zabudowę ich wartość bedzie duża w stosunku do działek rolnych.Fakt ,że to jest gospodarstwo rolne nie oznacza ,że wszystkie działki sa przeznaczone pod uprawę.Warto by sprawdzić przeznaczenie tych działek w waszej gminie lub w starostwie.Być może żona ojca już uzyskała takie informacje i chce uzyskać odpowiednie działki by mieć możliwość korzystnie je sprzedać.Jezeli zona ojca nadal będzie upierać sie przy swoim sad może postanowić o podziale działek .Brak drogi dojazdowej nie jest problemem ,poniewaz można ustanowić służebność przejazdu.
 
Dziękuję za odpowiedzi.

Umówiłam więc rzeczoznawcę, wtedy spróbuję coś zaproponować drugiej stronie. Wszystkie działki są rolne oprócz siedliskowej.

Czy sąd weźmie pod uwagę fakt, że żona ojca korzysta z domu i siedliska? najpewniej też sprzedała jakieś maszyny zalegające w budynkach, czy też korzystała z rachunku bankowego ojca po jego śmierci. Niestety nie mam żadnych zebranych dowodów o tym, jedynie pogłoski.
 
Żona ojca jak i wszyscy pozostali spadkobiercy maja prawo korzystac z domu i ziemi.Na podstawie stwierdzenia nabycia spadku po ojcu mozna sprawdzic w bankach czy zmarły miał jakies pieniądze i kiedy one zostały wypłacone .Jezeli po smierci ojca to będą podlegały rozliczniu .Co do rzekomej sprzedaży maszyn przez zone to musisz mieć na to dowody.Jezeli żona ojca chciałaby jak piszesz 5 ha pola to może sie to okazać dla was korzystnym rozwiązaniem.Zapewne najbardziej wartościowa częścią spadku bedzie dom z siedliskiem przeznaczonym pod zabudowę.Jeśli do tej pory żona ojca z niego korzystała to w wyniku działu spadku będzie musiała go opuścić w sytuacjii gdy przy podziale spadku otrzyma inne nieruchomości np te 5 ha pola uprawnego.
 
Powrót
Góra