M
MarcinKrakow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Przeszukałem forum niestety nie znalazłem podobnej sytuacji, w gogle również.
Wierzę że ktoś nakieruję mnie co mam robić.
Przez kilka lat prowadziłem jednoosobową działalność gospodarczą(obecnie w zawieszeniu), nie zatrudniałem pracowników.
Udzieliłem pełnomocnictwa swojej narzeczonej, z która mieszkaliśmy razem i razem się zajmowaliśmy firmą.
Miała dostęp do konta bankowego na moje dane, oraz pieczątki firmowej z danymi firmy.
Otóż nabrała materiałów z odroczonym terminem płatności na kwotę 12 tys zł.
Na fv jest pieczątka z moimi danymi i jej podpisem. Ja o niczym nie wiedziałem.
Windykacja ściągnęła ze mnie dług, ale teraz ja nie mogę ściągnąć od niej. (oczywiście już od tamtej pory dawno nie jesteśmy razem)
Czy jest szansa że jakaś firma windykacyjna zajmię się sprawa?
Dodam że narobiła długu na łączną kwotę 25 tys zł ale na reszte nie mam żadnych dokumentów.
Ważne w tej sprawie jest również to że nie mam ani grosza na ewentualnych prawników itp. bo zostało mi jeszcze sporo "jej" długów do spłacenia, niestety z własnej naiwności..
Przeszukałem forum niestety nie znalazłem podobnej sytuacji, w gogle również.
Wierzę że ktoś nakieruję mnie co mam robić.
Przez kilka lat prowadziłem jednoosobową działalność gospodarczą(obecnie w zawieszeniu), nie zatrudniałem pracowników.
Udzieliłem pełnomocnictwa swojej narzeczonej, z która mieszkaliśmy razem i razem się zajmowaliśmy firmą.
Miała dostęp do konta bankowego na moje dane, oraz pieczątki firmowej z danymi firmy.
Otóż nabrała materiałów z odroczonym terminem płatności na kwotę 12 tys zł.
Na fv jest pieczątka z moimi danymi i jej podpisem. Ja o niczym nie wiedziałem.
Windykacja ściągnęła ze mnie dług, ale teraz ja nie mogę ściągnąć od niej. (oczywiście już od tamtej pory dawno nie jesteśmy razem)
Czy jest szansa że jakaś firma windykacyjna zajmię się sprawa?
Dodam że narobiła długu na łączną kwotę 25 tys zł ale na reszte nie mam żadnych dokumentów.
Ważne w tej sprawie jest również to że nie mam ani grosza na ewentualnych prawników itp. bo zostało mi jeszcze sporo "jej" długów do spłacenia, niestety z własnej naiwności..