J
jamiro
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 38
Witam.
Z pomocą Kancelarii Adwokackiej założyliśmy sprawę cywilną w celu ściągnięcia należności od dłużnika. Oczywiście podpisaliśmy pełnomocnictwo adwokatowi, żeby mógł nas reprezentować przed sądem.
Oczywiście sprawę wygraliśmy.
Czekaliśmy na decyzję Sądu, żebyśmy mogli udać się do komornika, ale ku naszemu zdziwieniu, otrzymaliśmy telefon od adwokata, że cały dług został przez komornika ściągnięty, ale należność wpłynęła na konto kancelarii. Teraz, adwokat chce zrobić deal, żebym przyszedł do kancelarii i podpisał pełnomocnictwo z datą wstecz oraz przyniósł 500 zł za obsługę kancelarii w pośrednictwie pomiędzy komornikiem, wówczas przeleje moje pieniążki na moje konto.
Czy takie działanie adwokata jest fer ? Przecież adwokat poczynił kroki, wbrew naszej wiedzy i bez pełnomocnictwa, a dodatkowo przytrzymuje nasze pieniądze. 500 zł to jest kradzież w biały dzień, a przecież osobiste złożenie dokumentów u komornika nic by mnie nie kosztowało.
Dodatkowo, do dnia dzisiejszego nie mamy żadnych dokumentów wyroku Sądu, ponieważ wszystko szło na adres kancelarii.
Co w tej sytuacji mamy zrobić ? Płacić, czy zagrozić zgłoszenie tego czynu do Okręgowej Izby Adwokackiej ?
Z pomocą Kancelarii Adwokackiej założyliśmy sprawę cywilną w celu ściągnięcia należności od dłużnika. Oczywiście podpisaliśmy pełnomocnictwo adwokatowi, żeby mógł nas reprezentować przed sądem.
Oczywiście sprawę wygraliśmy.
Czekaliśmy na decyzję Sądu, żebyśmy mogli udać się do komornika, ale ku naszemu zdziwieniu, otrzymaliśmy telefon od adwokata, że cały dług został przez komornika ściągnięty, ale należność wpłynęła na konto kancelarii. Teraz, adwokat chce zrobić deal, żebym przyszedł do kancelarii i podpisał pełnomocnictwo z datą wstecz oraz przyniósł 500 zł za obsługę kancelarii w pośrednictwie pomiędzy komornikiem, wówczas przeleje moje pieniążki na moje konto.
Czy takie działanie adwokata jest fer ? Przecież adwokat poczynił kroki, wbrew naszej wiedzy i bez pełnomocnictwa, a dodatkowo przytrzymuje nasze pieniądze. 500 zł to jest kradzież w biały dzień, a przecież osobiste złożenie dokumentów u komornika nic by mnie nie kosztowało.
Dodatkowo, do dnia dzisiejszego nie mamy żadnych dokumentów wyroku Sądu, ponieważ wszystko szło na adres kancelarii.
Co w tej sytuacji mamy zrobić ? Płacić, czy zagrozić zgłoszenie tego czynu do Okręgowej Izby Adwokackiej ?