R
Redington
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2021
- Odpowiedzi
- 15
Witam, wiem, że biuro rachunkowe nie odpowiada za klienta ale czy samo za siebie już tak?
Sytuacja wygląda tak, że rozliczałem podatek z Czech. Mam dwoje dzieci, jedno z poprzedniego małżeństwa. W tym roku rozliczałem się za ostatnie 3 lata. Wziąłem ulgę na dwoje dzieci. Z ustaleń w obydwu urzędach, czeskim i polskim, wynika, że mogę odliczyć ulgę na dziecko w Czechach, a matka dziecka jednocześnie w Polsce. Mało tego, wiem już, że mogę odliczyć ulgę również na dziecko, które ze mną nie zamieszkuje.
Przechodząc do sedna sprawy. Poprzednie 3 lata rozliczałem z pomocą innego biura, które twierdziło, że nie mam prawa do odliczenia ulgi na starsze z dzieci gdyż, ze mną nie zamieszkuje. Upierałem się przy tym, że jednak chcę odliczyć ulgę na starsze dziecko itd. Jednak był to już praktycznie ostatni dzień na wysłanie dokumentów więc dałem się przekonać, że to biuro ma rację.
Czy mogę z tym coś zrobić? Konkretnie, żądać wyrównania poniesionej, jakby nie patrzeć, przeze mnie straty?
Sytuacja wygląda tak, że rozliczałem podatek z Czech. Mam dwoje dzieci, jedno z poprzedniego małżeństwa. W tym roku rozliczałem się za ostatnie 3 lata. Wziąłem ulgę na dwoje dzieci. Z ustaleń w obydwu urzędach, czeskim i polskim, wynika, że mogę odliczyć ulgę na dziecko w Czechach, a matka dziecka jednocześnie w Polsce. Mało tego, wiem już, że mogę odliczyć ulgę również na dziecko, które ze mną nie zamieszkuje.
Przechodząc do sedna sprawy. Poprzednie 3 lata rozliczałem z pomocą innego biura, które twierdziło, że nie mam prawa do odliczenia ulgi na starsze z dzieci gdyż, ze mną nie zamieszkuje. Upierałem się przy tym, że jednak chcę odliczyć ulgę na starsze dziecko itd. Jednak był to już praktycznie ostatni dzień na wysłanie dokumentów więc dałem się przekonać, że to biuro ma rację.
Czy mogę z tym coś zrobić? Konkretnie, żądać wyrównania poniesionej, jakby nie patrzeć, przeze mnie straty?