Działka, wezwanie do wykupu

  • Autor wątku Autor wątku riat1946
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

riat1946

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
107
Witam!

Działka na terenie objętym szczegółowym planem zagospodarowania przestrzennego, 37m na 30 m. Bok 30 m dotyka drogi. Zgodnie z tym planem pas ziemi o szerokości 2,76m od strony drogi jest przeznaczony na jej poszerzenie.

Na działce wybudowano 4 domy w zabudowie szeregowej o dłuższych bokach równoległych do drogi. Domy mają szerokość 6,35m. Są z powodu utraty wspomnianego pasa o 0,69 m węższe. To odczuwalne ograniczenie. Dom o szerokości 6,35 a dom o szerokości 7,4m !!!!

Wspomniany szczegółowy plan narzuca też warunek zachowania 45% powierzchni działki jako biologicznie czynną.

Uniemożliwiło to zrekompensowanie utraty powierzchni mieszkalnej wywołanej koniecznością wybudowania węższych o 0,69m domów poprzez ich wydłużenie z obecnej długości 13,3m do na przykład 114,3m. Naruszyło by to bowiem wspomniany warunek.

Przy zakupie działki przedmiotowe ograniczenie było znane.

Teraz, po wybudowaniu domów, mamy pas ziemi o szerokości 2,76m, „niby nasz a nie nasz”
Gmina odmawia jego wykupu według reguły „nie, bo nie”

Pytanie !!!!!!!!!!!! i prośba o sugestie jak z tego wyjść!?
Działka jest w miejscu gdzie cena 1mkw dawno przekroczyła 1000zł !! a 1 m kw mieszkania 6 000 zł i zbliża się do 10 000zł!

Wielkie dzięki „z góry” za jakiekolwiek sugestie!
Pozdrówka
riat
 
Działka wezwanie do wykupu

Witam!

Doprecyzowując problem trochę go przeredagowałem. Może to ułatwi wywołanie dyskusji w poruszonej sprawie. Liczę na to.

Działka na terenie objętym szczegółowym planem zagospodarowania przestrzennego, 37m na 30 m. Bok 30 m dotyka drogi. Zgodnie z szczegółowym planem pas ziemi o szerokości 2,76m (o powierzchni 82,8mkw) od strony drogi jest przeznaczony na jej poszerzenie.

Na działce wybudowano 4 domy w zabudowie szeregowej o dłuższych bokach równoległych do drogi. Domy mają szerokość 6,35m. Są z powodu utraty wspomnianego pasa o 0,69 m węższe. To odczuwalne ograniczenie. Dom o szerokości 6,35 a dom o szerokości 7,4m !!!!

Wspomniany szczegółowy plan narzuca też warunek zachowania 45% powierzchni działki jako biologicznie czynną.

Planując zabudowę działki maksymalizowano powierzchnię mieszkalną budynków tak aby pozostało niezabudowane jedynie te 45%. Utratę powierzchni mieszkalnej wywołanej koniecznością wybudowania węższych o 0,69m domów nie można więc było zrekompensować poprzez ich wydłużenie z obecnej długości 13,3m do na przykład 114,3m. Naruszyło by to bowiem wspomniany warunek.

Przy zakupie działki przedmiotowe ograniczenie było znane.

Teraz, po wybudowaniu domów, mamy pas ziemi o szerokości 2,76m, „niby nasz a nie nasz”
Gmina odmawia jego wykupu według reguły „nie, bo nie”

Pytanie !!!!!!!!!!!! i prośba o sugestie jak z tego wyjść!? Ale wyjść „na swoje!”
(Działka jest w miejscu gdzie cena 1mkw dawno przekroczyła 1000zł !! a 1 m kw mieszkania 6 000 zł i zbliża się do 10 000zł!)

Nasuwają się dwa rozumowania:

Własność rzecz Święta!! Konieczność zadbania władzy samorządowej o interes ogólny bezdyskusyjna. Oczywistym jest aby to zaspokojenie potrzeb „interesu ogólnego” działo się bez szkody dla czyjejś własności!
Z tego postulat wykupu logicznie oczywisty. Logicznie to nie znaczy prawnie!
Nie mówiąc już o samym problemie ceny 1-go mkw działki jaką należało by przyjąć do wyceny tego skrawka. Bo to niby jest działka a niby nie jest. Znany problem z traktorem o trzech kołach. Chyba ta droga „prowadzi w krzaki”.

Druga koncepcja. Uszczerbek na własności. Szkoda. Strata i konieczność jej rekompensaty.
Problem tylko jak przeprowadzić logiczny wywód prawnie skuteczny!!
Czy przyjąć za podstawę uszczerbek na utracie możliwości wybudowania większych domów?
Uszczerbek liczony wg algorytmu ile to mogło by być więcej metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej razy osiąganą w tej okolicy cenę za jeden metr tej powierzchni?
Wówczas należało by uzyskaną kwotę obniżyć o wynik mnożenia ilości tak ustalonej powierzchni mieszkalnej razy „wskaźnik kosztu odtworzeniowego 1-go mkw” ogłaszanego przez wojewodę i tak dalej. A co gdy ten wskaźnik wynosi np. 7000zł/mkw a cena realizowana w danej okolicy to 6000zł/mkw.!?

No właśnie!

Co krok to płot!

Wielka prośba do Wszystkich. Prośba o jakiekolwiek sugestie. Nie liczę na „złoty pomysł”
Raczej na miażdżącą krytykę !!!!!!!!
Póki co pozdrówka!

riat
 
Powrót
Góra