P
Primus555
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 53
Witam
Jest taka sprawa
Mieszkam obecnie w wyremontowanym przeze mnie domu w Warszawie, który wchodzi w skład majątku należącego do wielu współwłaścicieli (rodziny) oraz mnie - nie chcę się zagłębiać w szczegóły
Ja sam włożyłem w ten dom blisko 100.000pln, które zarobiłem na emigracji w UK.
Po remoncie poznałem żonę, mamy dwójkę małych dzieci. W międzyczasie coś tam jeszcze dokładaliśmy do tego domu, to taras, to ogrodzenie, meble - można powiedzieć dołożyliśmy jakieś 20.000 jak mieszkamy razem.
Pojawiła się opcja budowy domu na działce rodziców żony w górach, jednak wcześniej ojciec żony musiałby przepisać na nią tę część działki.
Jako pieniądze na budowę domu, a raczej ich część, posłużyła by dobrowolna spłata mnie przez innych obecnych współwłaścicieli za remont, który został tu dokonany oraz koszt mebli, tarasu itp. Reszta to pożyczki od rodziny, ewentualnie kredyt. Tylko ja pracuję, zarabiam ~6000pln do ręki miesięcznie na umowę o pracę, żona nie pracuje.
No i teraz kwestia budowy domu
Z żoną co tu dużo mówić - jest różnie.
Absolutnie się nie zgadzam, by całe moje pieniądze, które zarobiłem, gdy jeszcze żony nie znałem, poszły na dom, w którym nota bene będę mieszkał, ale do którego nie będę miał praw. Chodzi o księgę wieczystą itp.
Moje pytanie - Żebym był współwłaścicielem domu w 50% (a drugie 50% na żonę), w grę wchodzi tylko i wyłącznie przepisanie ziemi przez mojego teścia po pół na mnie i żonę? Czy można to zrobić jakoś inaczej, zakładając że cała ziemia będzie przepisana na żonę?
Jest taka sprawa
Mieszkam obecnie w wyremontowanym przeze mnie domu w Warszawie, który wchodzi w skład majątku należącego do wielu współwłaścicieli (rodziny) oraz mnie - nie chcę się zagłębiać w szczegóły
Ja sam włożyłem w ten dom blisko 100.000pln, które zarobiłem na emigracji w UK.
Po remoncie poznałem żonę, mamy dwójkę małych dzieci. W międzyczasie coś tam jeszcze dokładaliśmy do tego domu, to taras, to ogrodzenie, meble - można powiedzieć dołożyliśmy jakieś 20.000 jak mieszkamy razem.
Pojawiła się opcja budowy domu na działce rodziców żony w górach, jednak wcześniej ojciec żony musiałby przepisać na nią tę część działki.
Jako pieniądze na budowę domu, a raczej ich część, posłużyła by dobrowolna spłata mnie przez innych obecnych współwłaścicieli za remont, który został tu dokonany oraz koszt mebli, tarasu itp. Reszta to pożyczki od rodziny, ewentualnie kredyt. Tylko ja pracuję, zarabiam ~6000pln do ręki miesięcznie na umowę o pracę, żona nie pracuje.
No i teraz kwestia budowy domu
Z żoną co tu dużo mówić - jest różnie.
Absolutnie się nie zgadzam, by całe moje pieniądze, które zarobiłem, gdy jeszcze żony nie znałem, poszły na dom, w którym nota bene będę mieszkał, ale do którego nie będę miał praw. Chodzi o księgę wieczystą itp.
Moje pytanie - Żebym był współwłaścicielem domu w 50% (a drugie 50% na żonę), w grę wchodzi tylko i wyłącznie przepisanie ziemi przez mojego teścia po pół na mnie i żonę? Czy można to zrobić jakoś inaczej, zakładając że cała ziemia będzie przepisana na żonę?