Dziecko w PL, Ojciec w UK

  • Autor wątku Autor wątku Elineke
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Elineke

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
2
Wraz z moim partnerem mieszkamy w Anglii i on dobrowolnie przez 4 lata płaci £400 (ponad 2000zł) na dwie córki mieszkające ze swoją mamą w Polsce. Dodatkowo sponsoruje wszystkie wakacje, ferie i inne wyjazdy dzieci. Kupuje ubrania i inne potrzebne rzeczy, włączając wyprawki szkolne co roku. To wszystko i tak za mało dla matki dzieci. Sama przez pierwsze 2 lata separacji nie pracowała, mając 30 lat i odchowane dzieci. Zarobki mojego partnera, to ok. £1300 (7000zł) miesięcznie. Dzisiaj dostał informację, że matka dzieci złożyła pozew po 1500zł alimentów na każde dziecko miesięcznie. Proszę nam doradzić jaką wysokość alimentów może ustalić sąd w przypadku mojego partnera.

Pomijając całą sytuację alimentów, chcielibyśmy, aby dzieci były pod naszą opieką, ponieważ ich matka jest nieodpowiedzialną osobą, która nie jest w stanie zapewnić im godnego życia. Poza tym jej zachowanie nie jest najlepszym przykładem dla dziewczynek na przyszłość.
Jak w obecnym momencie wygląda przejęcie opieki nad małoletnimi dziećmi przez ojca.

Proszę o radę.
 
Ostatnia edycja:
Przede wszystkim prosze obliczyc wydatki w Anglii,bo Sad nie powinien brac tylko dochodow pod uwage ,ale i dodatki.W Belgii po 1000 zl(ok.250 €) malo,ktore dziecko otrzymuje,a w Polsce wydatki z pewnoscia sa mniejsze.Nalezy tez wspomniec o feriach,czy wakacjach,bo to sa dodatkowe pieniadze ze strony ojca.Przejecie opieki,kiedy dzieci od lat sa w Polsce jest niemal niemozliwe.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Wydatki partnera, to ok. £600, czyli zostaje ok. drugie tyle, które praktycznie w całości oddane jest dzieciom.
Czy to, że partner wydaje tyle pieniędzy na swoje życie oznacza, że musi oficjalnie według prawa oddać tyle samo dzieciom?
Mój partner dostał jedynie skan pierwszej strony pozwu od matki dzieci, która ma jeszcze przy tym ma świetną zabawę mówiąc, że uzasadnienie dostanie z sądu i że zawiera się ono w 12 stronach. Jesteśmy przekonani, że jest to stek bzdur np. o naszych corocznych wakacjach itp. Jak udowodnić, że to nieprawda? Czy konieczne jest odesłanie odpowiedzi na pozew. W jaki sposób to zrobić? Czy wystarczy wysłać pismo do sądu pocztą, czy musi być dostarczone osobiście?
Myśleliśmy o tym, żeby wziąć adwokata i podpisać mu pełnomocnictwo. Proszę poradzić jakie są średnie koszta wynajęcia prawnika?
Czy warto spróbować samemu w naszej sytuacji?
Ile średnio trwa sprawa alimentacyjna?
Wiem wiele pytań...
 
Ostatnia edycja:
Moja(w przeciwna strone-ja i dzieci mieszkamy za granica,ojciec w Polsce,podwuzka z 200 zl) kosztowala (z odpowiedzia do apelacj)2900 zl,trwala rok(apelacje ze strony ojca).Otrzymalam po ...500 zl.Przede wszystkim sa ogromne roznice w wydatkach na utrzymanie i to nalezy podkreslic(cena chleba,mleka ,mieszkania itp.).Niestety Sady polskie zasadzaja na dzieci w Polsce ogromne kwoty,a w przeciwna strone czasem nawet obnizaja(u mnie bez adwokata mogloby dojsc do zniesienia obowiazku alimentacyjnego).
 
Powrót
Góra