V
Velorex
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2021
- Odpowiedzi
- 17
W zeszłym roku mój syn został zgłoszony przez szkołę na policję na podstawie wydruków rozmów i nagrań z komunikatora przez jednego z rodziców.
Zarzuty dotyczyły wulgaryzmów wobec innych uczniów i sugestii do namawiania do pewnych czynności.
Wydruki zostały rozdysponowane do części nauczycieli i rodziców innych uczniów.
W tym momencie cała korespondencja była już usunięta i została tylko ta niekorzystna dla naszego dziecka.
Udało nam się uzyskać dowody z innych źródeł których dyrekcja szkoły nie chciała wysłuchać bezstronnie.
Wszystko zakończyło się w sądzie gdzie przedstawiliśmy nasz punkt widzenia i sąd przyznał nam rację.
Jak to teraz załatwić na drodze przynajmniej przedsądowej wobec szkoły i tamtych rodziców żeby sytuacja się nie powtórzyła.
Na pewno rozpowszechnianie wizerunku osoby nieletniej w złym świetle może mieć jakieś znaczenie. Dodatkowo szkoła nie zapewniła pomocy w zażegnaniu sporu między skonfliktowanymi uczniami.
Zarzuty dotyczyły wulgaryzmów wobec innych uczniów i sugestii do namawiania do pewnych czynności.
Wydruki zostały rozdysponowane do części nauczycieli i rodziców innych uczniów.
W tym momencie cała korespondencja była już usunięta i została tylko ta niekorzystna dla naszego dziecka.
Udało nam się uzyskać dowody z innych źródeł których dyrekcja szkoły nie chciała wysłuchać bezstronnie.
Wszystko zakończyło się w sądzie gdzie przedstawiliśmy nasz punkt widzenia i sąd przyznał nam rację.
Jak to teraz załatwić na drodze przynajmniej przedsądowej wobec szkoły i tamtych rodziców żeby sytuacja się nie powtórzyła.
Na pewno rozpowszechnianie wizerunku osoby nieletniej w złym świetle może mieć jakieś znaczenie. Dodatkowo szkoła nie zapewniła pomocy w zażegnaniu sporu między skonfliktowanymi uczniami.
Ostatnia edycja: