Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Odziedziczone roszczenie o zapłatę zachowku można potraktować tak jak każdą inną wierzytelność zaspokajaną w pieniądzu która mogłaby wchodzić w skład spadku, jak np. roszczenie spadkobiercy wobec banku o wypłatę oszczędności, roszczenie spadkobiercy wobec pożyczkobiorcy o zwrot pożyczki. Są to wszystko świadczenia podzielne a więc każdy z dziedziczących je spadkobierców może samodzielnie dochodzić ich zapłaty w wysokości proporcjonalnej do odziedziczonego przez siebie udziału w spadku czyli stwierdzonego postanowieniem sądu o nabyciu spadku albo notarialnym aktem poświadczenia dziedziczenia. Dział spadku nie jest do tego wymagany a nawet powiem więcej - dział spadku nie mógłby wpłynąć na podział takich wierzytelności (roszczeń) w inny sposób jak tylko proporcjonalnie do udziałów spadkobierców w spadku. W przeciwnym razie byłoby to przysłowiowe dzielenie skóry na żywym niedźwiedziu (albo niedźwiedziach). Jeden spadkobierca mógłby dostać wierzytelność z której nie udałoby mu się uzyskać żadnych pieniędzy (np. z powodu niewypłacalności dłużnika) a drugi spadkobierca byłby kosztem tego w lepszej sytuacji majątkowej.