dziedziczenie długów-nowy aspekt

  • Autor wątku Autor wątku forty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

forty

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Witam Dowiedziałam się, że po śmierci ojca mam 6 m-cy na złożenie u notariusza oświadczenia o zrzeczeniu się spadku (będą to wyłącznie długi). Co zrobić w sytuacji, kiedy nie będę miała informacji o śmierci ojca - nie mieszkamy razem, nie utrzymujemy kontaktów,ojciec jest alkoholikiem, z tej przyczyny mama wzięła z nim rozwód i musiałyśmy się wyprowadzić z domu. Od jakiej daty należy liczyć to ustawowe 6 m-cy, aby na czas złożyć oświadczenie. Obawiam się, że długi ojca zrujnują mi życie. Jestem pełnoletnia, więc dziedziczenie do wysokości długu mnie nie dotyczy. O spotkaniu się z ojcem (teraz) u notariusza i spisaniu oświadczenia raczej nie może być mowy - sadzę, że celowo by odmówił.
Przeczytałam odpowiedzi na pokrewne tematy, jednak nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Proszę o radę.
 
w takich sytuacjach moze miec zastosowanie art. 1019 kodeksu cywilnego
Przepis prawny:
§ 1. Jeżeli oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku zostało złożone pod wpływem błędu lub groźby, stosuje się przepisy o wadach oświadczenia woli z następującymi zmianami:
1) uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia powinno nastąpić przed sądem;
2) spadkobierca powinien jednocześnie oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca.
a w szczegolnosci:
Przepis prawny:
§ 2. Spadkobierca, który pod wpływem błędu lub groźby nie złożył żadnego oświadczenia w terminie, może w powyższy sposób uchylić się od skutków prawnych niezachowania terminu.
 
powyzsze tez wazne ale w odpowiedzi na pytanie:
Od jakiej daty należy liczyć to ustawowe 6 m-cy, aby na czas złożyć oświadczenie
lepsza odpowiedzia bedzie jednak Art. 1015. KC
Przepis prawny:
§ 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.
tak wiec termin biegnie od momentu kiedy dowiedzialas sie o smierci a nie od momentu smierci
 
Witam ponownie.
Dziękuję za pomoc. Właściwie należy się małe sprostowanie( nie lubię "kantów"): ja jestem tą rozwiedzioną żoną, natomiast córka mnie dziś zaskoczyła informacją o tym, że tatuś jeszcze wręczy jej niespodziewany "prezent"; stąd moja błyskawiczna akcja. Sorka za przebierankę. Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra