dziedziczenie długu

  • Autor wątku Autor wątku agatis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agatis

Użytkownik
Dołączył
04.2005
Odpowiedzi
30
Przyjełam spadek po mamie z dobrodziejstwem inwentarza, w skład spadku nie wchodzi mieszkanie, na którym ciąży zadłużenie. I moje pytanie brzmi czy mimo tego muszę to zadłużenie spłacić??
 
Hmm... może tak nieco jaśniej. Jeśli mieszkanie nie weszło do masy spadkowej, to co się z nim stało?
 
Z tego co się zorientowałam mama nie wnosiła żadnego wkładu mieszkaniowego bo kiedyś było to mieszkanie zakładowe. Urząd skarbowy nie ujął mieszkania w rozliczeniu z nabycia spadku bo stwierdził, że nie ma wkładu to nie mam prawa do mieszkania (wróciło ono do spółdzielni) i również nie rozliczał mnie z zadłużenia czynszowego ciążącego na tym mieszkaniu do dnia śmierci mamy. Teraz spółdzielnia zasypuje mnie jako spadkobiercę wezwaniamy do spłaty tego zadłużenia i stąd pytanie jak wyżej.
 
a kto mieszkał w tym mieszkaniu w okresie powstawania długu..?
 
na początku powstania tego długo ja zamieszkiwałam z mamą..ale chciałabym wiedzieć czy musze spłacać zadłużenie czynszowe za mieszkanie, które nie nalezy do masy spadkowej?
 
tak

ponieważ jest pani współodpowiedzialna solidarnie za powstanie w/w długu, jako ze każada osoba przebywajaca w danym lokalu jest obowiazana partycypować w jego utrzymaniu....
 
nie mieszkałam tam w całym okresie powstania długu...o jego wys dowiedziałm się dopiero z pisma, jakie otrzymałam od spółdzielni, więc dlaczego jeżeli dług dziedzicze Urząd skarbowy mnie z niego nie rozlicza??
 
bo spółdzielnia dochodzi swoich praw od ciebie nie jako od spadkobiercy tylko od osoby zamieszkujacej w lokalu...

a z czego mialby rozliczać cię US jesli chodzi o to mieszkanie?
 
[cytat="Markiz32"]bo spółdzielnia dochodzi swoich praw od ciebie nie jako od spadkobiercy tylko od osoby zamieszkujacej w lokalu...

a z czego mialby rozliczać cię US jesli chodzi o to mieszkanie?[/cytat]

Spółdzielnia dochodzi swoich roszczeń ode mnie jako spadkobiercy, jednak nadal mam watpliwości mieszkanie nie wchodzi w skład masy spadkowej ale dług ciążący na nim tak, jeżeli przyjełabym mieszkanie to wraz z długiem wiadomo bo to dług czynszowy ale mieszkania nie mam więc.....? Jakieś to bez sensu....no ale w końcu nasze prawo
 
Jest to dług spadkowy moim zdaniem. Nie otrzymała Pani mieszkania, ale zapewne w skład masy spadkowej weszły inne aktywa. Dlatego też zaakceptować trzeba i długi. Oczywiście przy przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza odpowiada Pani za nie do wartości otrzymanego spadku.
 
[cytat="Gix13"]Jest to dług spadkowy moim zdaniem. Nie otrzymała Pani mieszkania, ale zapewne w skład masy spadkowej weszły inne aktywa. Dlatego też zaakceptować trzeba i długi. Oczywiście przy przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza odpowiada Pani za nie do wartości otrzymanego spadku.[/cytat]

Proszę mi powiedzieć dokładnie czy muszę ze swojej kieszeni wypłacić tą wartość czy mogę pozwolić aby spółdzielnia zlicytowała to co mi przypadło i po kłopocie, poprostu oddać im to i koniec..wiem może głupie pytanie ale niestety nie pracuje i nie mam żadnych środków finansowych a nie chcę obarczać tym problemem męża
 
Powrót
Góra