DZIEDZICZENIE na podstawie art. 934 k.c. a odrzucenie spadku

  • Autor wątku Autor wątku kac3per
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kac3per

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
19
Szanowni Forumowicze,
uprzejmie proszę o pomoc w rozwiązaniu poniższego casusu.

I. Spadkodawca nie posiada zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa. Wobec tego dziedziczenie opiera się na art. 934 k.c. tj. cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy. Dziadkowie od strony matki spadkodawcy jak również od strony ojca nie żyją. Dziadkowie od strony matki spadkodawcy nie pozostawili oprócz matki spadkodawcy innych zstępnych. Natomiast dziadkowie od strony ojca spadkodawcy posiadali jeszcze jedno dziecko (siostrę ojca spadkodawcy). Siostra ojca spadkodawcy nie żyje ale pozostawiła 3 dzieci A, B i C. A i B żyją a C nie żyje. C pozostawił 2 synów X i Y. X przyjął spadek a Y odrzucił. Y nie posiada zstępnych. Czy część przypadająca Y przejdzie na jego brata X? Czy też na brata X i ich matkę, która żyje? Czy też nastąpi inny skutek?
Dziękuję za pomoc.
 
Napisz jak Ty uważasz i dlaczego.
 
Z art. 934 par. 2 kc wynika, że podział udziału dziadka, który nie dożył otwarcia spadku następuje według zasad, które dotyczą podziału spadku między zstępnych spadkodawcy.

I teraz pytanie czy mowa w tym przepisie o zasady z art. 931 kc czy także z 932 kc. Bo jeśli wchodzi w grę także 932 kc to wobec tego że Y odrzucił spadek to jest traktowany jakby nie dożył otwarcia i część jemu przypadająca powinna przypaść jego zstępnym, których on nie ma. Wobec tego zgodnie z art. 932 par. 3 jego część przypada jego rodzicom w częściach równych. Z tym, że jedno z rodziców nie żyje (C). Dlatego też do dziedziczenia przystąpi także rodzeństwo tj. bart X wraz z żyjącą matką.
 
kac3per napisał:
I teraz pytanie czy mowa w tym przepisie o zasady z art. 931 kc czy także z 932 kc.
Tylko z art. 931 § 2.

kac3per napisał:
Wobec tego zgodnie z art. 932 par. 3 jego część przypada jego rodzicom w częściach równych.
Y-grek jest tylko niedoszłym spadkobiercą a nie spadkodawcą. Dlaczego nagle zaczynasz traktować go jako spadkodawcę?
To jest spadkodawca:
kac3per napisał:
I. Spadkodawca nie posiada zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa.

kac3per napisał:
Czy część przypadająca Y przejdzie na jego brata X?
Nieprawidłowe jest mówienie o jakiejś "części" która przechodzi z Y-greka na jego brata X-mena. Jeżeli Y-grek nie dożył otwarcia spadku to wtedy X-men jest traktowany jako jedyny (żyjący w chwili śmierci spadkodawcy) zstępny osoby C i z tego wynika jego udział w spadku. Z udziału który przypadał by osobie C wynika udział przypadający X-menowi.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Moje rozumowanie byłoby właściwe, gdyby to C był spadkodawcą. Natomiast tu mamy do czynienia z dziedziczeniem stricte ustalonym w par. 934 k.c., które dotyczy tylko zstępnych.

Rozumiem, że:
1) gdyby Y miał zstępnych to jego udział przypadłby wówczas im.

2) gdyby C nie miał w ogóle zstępnych to nie byłby brany pod uwagę a spadek rozdzielony zostałby tylko na A i B.
 
kac3per napisał:
Moje rozumowanie byłoby właściwe, gdyby to C był spadkodawcą.
Nie. Ty opisywałeś to tak jak gdyby Y-grek był spadkodawcą.

ad. 1) Tak.
ad. 2) Tak.
 
Czesc, szukałam na forum, ale nie znalazłam.
Ja mam taką sytuację.
Zmarła moja babcia. Dziadek żyje i mieszka w domu. Mają 2 synów i 3 wnuczki.
Synowie spadek przyjęli, ale po paru miesiącach przekazali notarialnie swoje udziały dziadkowi (został właścieielem domu).
Dziadek postanowił notarialnie (darowizna) przekazać dom jednej z wnuczek.
Nadal mieszka w domu, ale włascicielka jest ta wnuczka. Po 6 latach jedna z 3 wnuczek chce część majątku (prawnie chyba po swoim ojcu, ktory przekazal swoj udzial dziadkowi), czy cos jej sie należy? Dziękuję za wszelką pomoc :-)
 
Tak, żyje dziadek, obaj synowie i 3 wnuczki.
 
Dopóki jej ojciec żyje nic jej się nie należy.
Po jego śmierci będzie ewentualnie mogła się domagać zachowku od dziadka (a gdyby ten już nie żył - od jego spadkobierców).
 
Powrót
Góra