Dziedziczenie po śmierci dwóch osób

  • Autor wątku Autor wątku piosokol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piosokol

Użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
150
Dzień dobry, mam dwie różne sytuacje, w których proszę Was o pomoc.

I SYTUACJA:
1. W styczniu 2022 r. umarł Pan Andrzej (Pozostawił po sobie żonę + jedno pełnoletnie dziecko. Miał również dwójkę rodzeństwa Michał i Anna). W masę spadkową wchodzą tylko długi. Żona i dziecko u notariusza odrzucili spadek w całości.

Czy Michał i Anna - rodzeństwo zmarłego również powinni odrzucić spadek, aby nie dziedziczyć długów? Jeśli tak, to czy również ich dzieci (tzn. dzieci Anny, Pan Michał nie ma dzieci ani żony) również powinni odrzucić spadek, aby nie odziedziczyć długów?


II SYTUACJA:
2. W lutym 2022 umiera Michał. Nie miał żony ani dzieci. Ma wyłącznie jedną siostrę. Michał, przed śmiercią, sporządził przed notariuszem testament, w którym wszystko zapisuje Ewie - swojej bratanicy.

Czy bratanica, jako jedyna dziedziczka testamentowa, będzie musiała komuś "zapłacić" zachowek, skoro zmarły nie miał żony i dzieci, a rodzice nie żyją?
 
1. Czy rodzice Andrzeja żyją? Jeżeli tak, to najpierw spadek powinni odrzucić rodzice, później rodzeństwo, później dzieci rodzeństwa. Tak, wszyscy powinni odrzucić.

2. Nie.
 
Ok, bardzo dziękuję za odpowiedź!

Co 1 - to rodzice również nie żyją. Czyli rozumiem, że na start odrzucić spadek musi żona i jedyne dziecko. Po odrzuceniu przez nich spadku, odrzucić powinno rodzeństwo zmarłego. Po odrzuceniu spadku przez rodzeństwo zmarłego, spadek powinno odrzucić dzieci rodzeństwa zmarłego? A czy odrzucić muszą również "dalsze dzieci", tzn dzieci dzieci rodzeństwa?

Co do 2 - to dzięki za odpowiedź :-)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
1. Tak, wszyscy "w dół". Jak już nie będzie wszystkich zstępnych rodzeństwa, to dziedziczą dziadkowie zmarłego, a jak oni nie żyją, to ich dzieci (rodzeństwo rodziców zmarłego) dalej ich dzieci, ich dzieci i tak dalej. Jak już nie będzie żadnych zstępnych z linii dziadków, to dziedziczy gmina.
 
O madre - to zstępnych dzieci rodzeństwa zmarłego jest chyba z 20 osób, w tym nieletni... Rozumiem po prostu, że dotyczy to oczywiście żyjących w chwili śmierci zmarłego? Tych, co się urodzili już po śmierci, to nie będą musieli tych oświadczeń składać?

I jeszcze jedno pytanie. Żona zmarłego miała jeszcze jedno inne dziecko, ale ojcem był ktoś inny. Czy również te dziecko (pełnoletnie) musi zrzec się dziedziczenia, czy z racji, ze zmarły go nie przysposobił, to dziecko te już nie będzie dziedziczyć?
 
Nie, nie będą musieli.

Jeżeli dziecko nie zostało przysposobione to nie dziedziczy.
 
Powrót
Góra