S
Selkie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2021
- Odpowiedzi
- 3
Witam, czytałam już wiele na ten temat ale nie do końca rozumiem, więc proszę o wytłumaczenie kogoś bardziej rozeznanego.
Mąż ma dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa. Ze mną dzieci jeszcze nie ma.
Przed ślubem kupiliśmy działkę w udziałach po 1/2 - ja ze swoich środków i on ze swoich. Zaczęliśmy budowę domu w okolicy ślubu. Mniej więcej do stanu surowego otwartego robiliśmy z moich środków a na resztę wzięliśmy kredyt.
Nie chcę żeby moje pytanie zostało odebrane źle, bo wiem że jego dzieci dziedziczą udziały w jego części, ale mam wątpliwości jak to wygląda w praktyce. Oczywiście jest to pytanie hipotetyczne, ale bardzo mnie niepokoi.
Ja dziedziczyłabym 1/3 z jego połowy, 2/3 jego dzieci. Ale jak to jest z nieruchomością obciążoną hipoteką? Czy one dziedziczą ten dług także? Czy jeśli kredyt wzięłabym na siebie to ich też musiałabym spłacać? Obawiam się, że gdybym sprzedała tą nieruchomość, to pewnie starczyłoby na spłacenie hipoteki, ale za dużo by nie zostało, a już na pewno nie na jakieś małe mieszkanie dla mnie i żeby spłacać jeszcze ich. Czy wartość ich udziału możnaby było zweryfikować w stosunku do tego co było tylko moimi środkami? Nie wiem co robić, jak do tego podejść.
Mąż ma dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa. Ze mną dzieci jeszcze nie ma.
Przed ślubem kupiliśmy działkę w udziałach po 1/2 - ja ze swoich środków i on ze swoich. Zaczęliśmy budowę domu w okolicy ślubu. Mniej więcej do stanu surowego otwartego robiliśmy z moich środków a na resztę wzięliśmy kredyt.
Nie chcę żeby moje pytanie zostało odebrane źle, bo wiem że jego dzieci dziedziczą udziały w jego części, ale mam wątpliwości jak to wygląda w praktyce. Oczywiście jest to pytanie hipotetyczne, ale bardzo mnie niepokoi.
Ja dziedziczyłabym 1/3 z jego połowy, 2/3 jego dzieci. Ale jak to jest z nieruchomością obciążoną hipoteką? Czy one dziedziczą ten dług także? Czy jeśli kredyt wzięłabym na siebie to ich też musiałabym spłacać? Obawiam się, że gdybym sprzedała tą nieruchomość, to pewnie starczyłoby na spłacenie hipoteki, ale za dużo by nie zostało, a już na pewno nie na jakieś małe mieszkanie dla mnie i żeby spłacać jeszcze ich. Czy wartość ich udziału możnaby było zweryfikować w stosunku do tego co było tylko moimi środkami? Nie wiem co robić, jak do tego podejść.