Dziedziczenie siostry po zmarłym bracie

  • Autor wątku Autor wątku renekm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

renekm

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
28
Witam serdecznie. Przeczytałem FAQ Spadkobiercy/Spadkobiorcy oraz wiele artykułów w internecie ale nadal nie mam jasności. Chciałbym się tutaj poradzić w imieniu mojej mamy, która jest w podeszłym wieku i sama sobie nie poradzi z takimi tematami. Proszę o zrozumienie.

Otóż sprawa wygląda w ten sposób, że miesiąc temu zmarł mój wujek a konkretnie brat mojej mamy. Wujek NIE MIAŁ dzieci. Rodzice czy dziadkowie nie żyją. Jedynym żyjącym rodzeństwem zmarłego wujka jest jego siostra a moja mama. Wujek miał jeszcze dwie siostry. Każda z nich ma dzieci. Z dziećmi jednej cioci (moje kuzynostwo) mam kontakt. Od strony drugiej ciotki nie mam pojęcia czy jej dzieci żyją.

Chciałbym zapytać jak wygląda dziedziczenie w tej przedstawionej sytuacji ? Czy moja mama jako jedyne, żyjące rodzeństwo zmarłego swojego brata jako jedyna dziedziczy po nim ustawowo i sprawę można załatwić u Notariusza ? Czy może dziedziczą również dzieci nieżyjącego już rodzeństwa mojego zmarłego wujka i trzeba będzie się spotkać w sądzie ? Jeśli tak to jak procentowo (udziałowo) wyglądać będzie kwestia dziedziczonych części majątku ? Czy kwestię podziału lepiej załatwić jeszcze za życia mojej mamy czy dopiero po jej śmierci ? Mam obawy, że moja mama może rozprawy nie przeżyć gdyż jest schorowana i na pewno dodatkowy stres i emocje mogą pogorszyć sytuację.

Jestem też ciekaw jak wygląda kwestia podziału majątku bo z tego co zostawił wujek to nie da się tego po równo podzielić gdyż jest duża działka z domem oraz pomniejsze działki + las. Jak postępuje sąd jeśli nie ma porozumienia wśród spadkobierców ?

Ja sam osobiście wolałbym nie brać w tym wszystkim udziału gdyż nie ukrywam, że jestem ustatkowany itd. ale z drugiej strony to trochę niesprawiedliwe, że my najbliższa rodzina opiekowaliśmy się wujkiem, teraz doglądamy jego posesji po jego śmierci, dokonujemy remontów itd. a jak dojdzie do rozprawy spadkowej i znajdzie się jakaś rodzina od strony ciotki z którą nie mamy kontaktu od kilkudziesięciu lat to oni będą mieć takie same prawa do spadku jak powiedzmy ja czyli osoba, która się angażowała w pomoc dla wujka, pilnuje jego majątku, dogląda itd. Chciałbym dodać, że mam jeszcze 3 siostry.
 
Jeśli tak to jak procentowo (udziałowo) wyglądać będzie kwestia dziedziczonych części majątku?
Jeżeli wujek nie pozostawił testamentu to zgodnie z ustawą dziedziczą pana mama i dzieci rodzeństwa brata w równych częściach: pana mama w 1/3, dzieci siostry nr 2 w 1/3, dzieci siostry nr 3 w 1/3.
Jestem też ciekaw jak wygląda kwestia podziału majątku bo z tego co zostawił wujek to nie da się tego po równo podzielić gdyż jest duża działka z domem oraz pomniejsze działki + las. Jak postępuje sąd jeśli nie ma porozumienia wśród spadkobierców?
Jeżeli nie da się podzielić fizycznie nieruchomości to sąd przyzna nieruchomość temu (tym) ze spadkobierców, który będzie tego chciał (którzy będą tego chcieli) i będzie prawdopodobne, że spłaci (spłacą) pozostałych spadkobierców. Jeżeli brak osób chętnych lub prawdopodobieństwa spłaty sąd może dokonać tzw. podziału cywilnego czyli zarządzić sprzedaż w drodze licytacji i podział sumy uzyskanej ze sprzedaży.
doglądamy jego posesji po jego śmierci, dokonujemy remontów itd
Spadkobierca, który dokonuje nakładów na przedmiot spadku może zgłosić z tego tytułu roszczenia w sprawie o dział spadku.
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli wujek nie pozostawił testamentu to zgodnie z ustawą dziedziczą pana mama i dzieci rodzeństwa brata w równych częściach: pana mama w 1/3, dzieci siostry nr 2 w 1/3, dzieci siostry nr 3 w 1/3.

Nie do końca rozumiem. Dajmy przykład. Ze strony jednej siostry mojej mamy jest dwoje dzieci (już dorosłych). To samo od strony drugiej siostry mojej mamy. Czyli jest moja mama + 4 dodatkowe osoby. To jaką część otrzymują poszczególni spadkobiercy ? Czy mama nie powinna mieć 1/2 ?

Cała sytuacja pokazuje jak chore jest to prawo. Wychodzi na to, że ja ani moje 3 siostry na tą chwilę nie dostalibyśmy NIC i jak dobrze rozumiem moglibyśmy się ubiegać o część ale po śmierci mojej mamy.

I to jest chore bo przyjdzie taka osoba, która tutaj nie była nigdy (syn zmarłej ciotki), nie interesowała się niczym a sąd ja znajdzie i przydzieli tej osobie 1/3 a przykładowo ja, który koszę, pilnuję i doglądam nie dostanę ABSOLUTNIE NIC a jedynie przed sądem mógłbym dochodzić swoich racji ale to zapewne trzeba mieć udokumentowane rachunki i działania.

Reasumując to nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem ale chyba wychodzi na to, że lepiej podziału majątku dokonać dopiero po tym jak mojej mamy zabraknie bo w tej sytuacji jest szansa, że moje rodzeństwo + ja coś otrzyma w podobnym stopniu jak potomkowie siostry mamy, których nigdy nie widziałem na oczy i którzy tutaj nigdy nie byli oraz nawet nie wiedzą gdzie grób ma ich babcia i dziadek. Nie mówiąc już o dbaniu o groby, opłacaniu miejsc, budowę nagrobków.

Dziękuję serdecznie za odpowiedź i proszę wybaczyć mój ton i rozgoryczenie gdyż na pierwszy rzut oka może to wyglądać na zazdrość ale jestem zażenowany samą sytuacją, która jest dalece niesprawiedliwa.

Mam na koniec jeszcze jedno pytanie. Czy zmienia coś fakt, że w 1975 roku kiedy zmarli mój dziadek i babcia (rodzice zmarłego teraz wujka) to był podział majątku i spadek po rodzicach otrzymał w całości wujek a właśnie ta ciotka, z którą nie mamy kontaktu ani też z Jej dziećmi uzyskała jakieś środki + spłatę i zrzekła się udziału - czy to ma jakieś znaczenie ?
 
Ostatnia edycja:
Nie do końca rozumiem. Dajmy przykład. Ze strony jednej siostry mojej mamy jest dwoje dzieci (już dorosłych). To samo od strony drugiej siostry mojej mamy. Czyli jest moja mama + 4 dodatkowe osoby. To jaką część otrzymują poszczególni spadkobiercy ? Czy mama nie powinna mieć 1/2 ?
Pana mama dziedziczy w 1/3 (czyli 2/6), dzieci siostry nr 2 dziedziczą także w 1/3 (każde z nich po 1/6), dzieci siostry nr 3 dziedziczą także w 1/3 (każde z nich po 1/6). W wyniku dziedziczenia ustawowego spadkobiercom przypadły następujące udziały:
1. pana mama 2/6
2. pierwsze dziecko pierwszej siostry pana mamy 1/6
3. drugie dziecko pierwszej siostry pana mamy 1/6
4. pierwsze dziecko drugiej siostry pana mamy 1/6
5. drugie dziecko drugiej strostry pana mamy 1/6
 
Serdeczne dzięki. Wszystko jasne.
 
Twoje mama moze ci notarialnie darować swój udział w spadku np umową dożywocia.Jako jeden ze współwascicieli bedziesz mogł rozliczyc nakłady na spadek przy dziale spadku.Ale najpierw musicie załatwić stwierdzenie nabycia spadku po zmarłymbracie mamy w sądzie lub u notariusza z udziałem wszystkich ustawowych spadkobierców.
 
Powrót
Góra