Dziedziczenie ustawowe - kto dziedziczy?

  • Autor wątku Autor wątku abi28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abi28

Stały bywalec
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
1 735
Kochani podpowiedzcie proszę.

Zmarł mężczyzna - żonaty, bez dzieci. Nie ma testamentu, w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe. Żyje matka mężczyzny, ojciec zmarł jakiś czas wczesniej. Oprócz tego żyje siostra męzczyzny (ma dzieci).

Czy wg dziedziczenia ustawowego spadek będzie podzielony pomiędzy żonę i matkę mężczyzny, czy też siostra mężczyzny będzie powołana do spadku?
 
Dziedziczą wszyscy troje:
- żona - 1/2
- matka - 1/4
- siostra - 1/4
 
KC 932 par 1 i 2 -> żona (1/2) i matka (1/4), udział ojca (1/4) - przypada siostrze zmarłego. (zakładam że miał jedną siostrę, nie miał więcej rodzeństwa które nie dożyło otwarcia spadku)
 
Udział ojca przypada siostrze? Czy siostrze i matce w częściach równych?

Rodzice mężczyzny byli malżeństwem, matka mężczyzny dziedziczyła po męzu.

Edit. I jeszcze jedno pytanie. Co w sytuacji gdy siostra odrzuci spadek? Czy wtedy do spadku powołane będą jej dzieci?
Spadek to aktywa i pasywa, więc jesli doszłoby do dziedziczenia przez dzieci będzie spory kłopot z pasywami. :)
 
Ostatnia edycja:
Gdyby żył ojciec spadkodawcy to dziedziczyłby w 1/4 podobnie jak matka.
Wobec tego, że nie dożył otwarcia spadku, cały udział ojca przypada siostrze.

Art. 932 par. 1 KC
W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.

Art. 932 par 4 KC
Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych

Co w sytuacji gdy siostra odrzuci spadek? Czy wtedy do spadku powołane będą jej dzieci?
Tak, wówczas dziedziczą jej dzieci. Patrz. art. 1020 KC i art. 932 par. 5 KC:
Spadkobierca, który spadek odrzucił, zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku
Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze warto pamiętać o Art. 1039.
Tj jeśli ojciec dał np matce czy żonie (mógł coś przekazać do majątku osobistego np ze względów podatkowych itp) coś o znacznej wartości np samochód, mieszkanie - należy tą darowiznę (wartość) zaliczyć do schedy spadkowej.
Prezentów np "na gwiazdkę" do tego nie zalicza się.
 
Panowie, bardzo dziękuję za odpowiedź.

Dziewczyny są raczej zgodne i pewnie dogadają się co do podziału spadku.

Mam jeszcze pytanie o spłatę zobowiązań zmarłego - czy żona może już teraz zacząć je regulować czy należy wstrzymać się do czasu potwierdzenia nabycia spadku (zapewne będzie notarialne).

Drugie pytanie - zmarly miał zobowiązania które najpewniej są przedawnione (z 2009 i 2010 roku - brak jakichkolwiek spraw sądowych w e-sądzie i brak działań np. komornika). Co w takiej sytuacji powinni zrobić spadkobiercy?
Jak wiadomo nikt nie chciałby spłacać czegoś co nie jest konieczne tym bardziej że jak głoszą internety ;) pewna firma na U. skupuje za grosze przedawnione zobowiązania i próbuje je windykować.
Oczywiście jesli nie będzie innej możliwości zostaną spłacone przez spadkobierców.

krzysieksiema napisał:
Jeszcze warto pamiętać o Art. 1039.
Tj jeśli ojciec dał np matce czy żonie (mógł coś przekazać do majątku osobistego np ze względów podatkowych itp) coś o znacznej wartości np samochód, mieszkanie - należy tą darowiznę (wartość) zaliczyć do schedy spadkowej.
Prezentów np "na gwiazdkę" do tego nie zalicza się.

Takie sytuacji nie było, ale zastanawiam się czy działa to też w drugą stronę.

Żona (po rodzielności majątkowej, z majątku odrębnego) spłaciła zobowiązanie męża powstałe kilka lat przed slubem. Czy takie coś należy uwzględnić w wykazie inwntarza?
Są oczywiście na to stosowne dokumenty - potwierdzenie przelewów dla wierzyciela z konta żony, potwierdzenie powstania rozdzielności majątkowej, a także dokument potwierdzający istnienie sporych lokat żony z czasów sprzed ślubu (jako potwierdzenie posiadania przez nią majątku osobistego).
 
Ostatnia edycja:
Prosba o podpowiedz co dziewczyny powinny zrobić ze zobowiązaniami mężczyzny?

Żona chciałaby już teraz zacząć je regulować - i tu pytanie, czy może to zrobić czy też powinna sie wstrzymac do czasu potwierdzenia nabycia spadku (zapewne będzie notarialne).

Drugie pytanie - zmarly miał zobowiązania które najpewniej są przedawnione (z 2009 i 2010 roku - brak jakichkolwiek spraw sądowych w e-sądzie i brak działań np. komornika). Co w takiej sytuacji powinni zrobić spadkobiercy?
Jak wiadomo nikt nie chciałby spłacać czegoś co nie jest konieczne tym bardziej że jak głoszą internety pewna firma na U. skupuje za grosze przedawnione zobowiązania i próbuje je windykować.
Oczywiście jesli nie będzie innej możliwości zostaną spłacone przez spadkobierców.

Jedną ze spadkobierczyn jest moja siostra, chciałabym jej pomoc.
 
Kochani, czy mogę prosić o jakąś podpowiedź? Co z tym wszystkim zrobić?

Siostra przekazała, że skontaktowali się kolejni wierzyciele i dziewczyny zastanawiają się, czy juz zaczynać spłaty...
 
Wierzycieli ktorzy nie maja zadnych wyrokow sadowych, albo wysylaja straszaki typu przedsadowe wezwanie do zaplaty, itp itd calkowicie ignorowac.
 
Polecony adresowany do zmarłego -> nie odbierać (bo i po co), nie wskazywać powodu nie odbierania.
Jeśli nie ma nic poleconym do spadkobierczyń ze wskazaniem prawomocnej sygnatury -> też spokojnie ignorować.
Wierzyciele będą próbować, ich prawo.
 
Dziękuję Panowie za odpowiedź.

Z tego co wiem, jest tylko jedna sprawa sądowa (i kilka 2-3 może) właśnie firmy na U. i jeszcze jakiejś innej windykacyjnej.

Rozumiem, że w tej sytuacji najlepiej spłacić sądówkę i póki co zignorować resztę? Czy jest jakaś skuteczna metoda powołania się na przedawnienie w takim przypadku?

Człowiek zmarł bardzo nagle (Covid), matka i żona mocno to przeżywają i każdy kolejny list / telefon od windykacji bardzo je stresuje.

Jeszcze jedno pytanie - w wykazie majątku należy podać wszystkie znane zobowiązania. W tej sytuacji te przedawnione także wpisujemy?
 
Powrót
Góra