L
lesmir
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Mam taki problem, dzierżawiłem klientowi kilka kserokopiarek przez okres ok. 1.5 roku, wszystkie ustalenia miały formę ustną, nie była podpisana jakakolwiek umowa dzierżawy ani nawet protokół zdawczo odbiorczy.
Jedyne dowody jakie mam ze te kserokopiarki u niego pracowały to faktury które dostawał co miesiąc za dzierżawę rozliczane od ilości kopii, zdjęcia urządzeń w miejscu użytkowania oraz podpis pracownicy z pieczątką klienta z ostatnimi stanami liczników.
Jeśli któraś z kopiarek nie działała z powodu awarii, czasami wiązało się to z koniecznością zamawiania części klient straszył i sugerował zabieranie sprzętu.
Warunki w których sprzęt był użytkowany nie były takie jakie producent podaje w specyfikacji produktu, duża wilgotność i zapylenie, to było też powodem zwiększonej awaryjności, użytkownicy też powodowali dużo awarii przez nieumiejętną obsługę.
Któregoś pięknego dnia uzgodniłem ustnie że zabiorę kilka kserokopiarek natomiast ja wywiozłem wszystkie bo już miałem dość współpracy z tym klientem.
On straszy mnie pozwem i grozi że nie zapłaci ostatniej faktury za dzierżawę.
Zaznaczam że ja wywoziłem swoje mienie a na dowód mam faktury zakupu sprzętu, nie miałem zawartej jakiejkolwiek umowy więc mogłem zrobić tak jak zrobiłem.
Boję się że nie zapłaci rachunku.
Nie wie jak postąpić ponieważ pracownikom zabronił podpisywać rachunków.
Chcę mu wysłać rachunek przelewowy pocztą za potwierdzeniem odbioru, wtedy będę miał dokument że ja mu wysłałem i jeśli nie zapłaci w terminie będę miał podstawę do zgłoszenia doniesienia o niezapłacenie rachunku.
nie wiem czy dobrze myślę?
Chcę zapytać was czy klient będzie miał podstawy do wniesienia pozwu a jeśli tak to jakimi argumentami może się podpierać?
Jak dalej postępować?
Dzięki z góry za pomoc.
Mam taki problem, dzierżawiłem klientowi kilka kserokopiarek przez okres ok. 1.5 roku, wszystkie ustalenia miały formę ustną, nie była podpisana jakakolwiek umowa dzierżawy ani nawet protokół zdawczo odbiorczy.
Jedyne dowody jakie mam ze te kserokopiarki u niego pracowały to faktury które dostawał co miesiąc za dzierżawę rozliczane od ilości kopii, zdjęcia urządzeń w miejscu użytkowania oraz podpis pracownicy z pieczątką klienta z ostatnimi stanami liczników.
Jeśli któraś z kopiarek nie działała z powodu awarii, czasami wiązało się to z koniecznością zamawiania części klient straszył i sugerował zabieranie sprzętu.
Warunki w których sprzęt był użytkowany nie były takie jakie producent podaje w specyfikacji produktu, duża wilgotność i zapylenie, to było też powodem zwiększonej awaryjności, użytkownicy też powodowali dużo awarii przez nieumiejętną obsługę.
Któregoś pięknego dnia uzgodniłem ustnie że zabiorę kilka kserokopiarek natomiast ja wywiozłem wszystkie bo już miałem dość współpracy z tym klientem.
On straszy mnie pozwem i grozi że nie zapłaci ostatniej faktury za dzierżawę.
Zaznaczam że ja wywoziłem swoje mienie a na dowód mam faktury zakupu sprzętu, nie miałem zawartej jakiejkolwiek umowy więc mogłem zrobić tak jak zrobiłem.
Boję się że nie zapłaci rachunku.
Nie wie jak postąpić ponieważ pracownikom zabronił podpisywać rachunków.
Chcę mu wysłać rachunek przelewowy pocztą za potwierdzeniem odbioru, wtedy będę miał dokument że ja mu wysłałem i jeśli nie zapłaci w terminie będę miał podstawę do zgłoszenia doniesienia o niezapłacenie rachunku.
nie wiem czy dobrze myślę?
Chcę zapytać was czy klient będzie miał podstawy do wniesienia pozwu a jeśli tak to jakimi argumentami może się podpierać?
Jak dalej postępować?
Dzięki z góry za pomoc.