Dzierżawa ogólnodostępnych miejsc parkingowych

  • Autor wątku Autor wątku Zielony004
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zielony004

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,
W skrócie opiszę sytuację i proszę o poradę co zrobić.
Na ulicy której mieszkam jest 350 mieszkań, wg planu zagospodarowania terenu na 1 mieszkanie przypada 1 miejsce parkingowe ogólnodostępne. 100 z tych miejsc ogólnodostępnych, właściciel ziemi wydzierżawił kilkunastu mieszkańcom. Aktualnie mamy 250 miejsc parkingowych ogólnodostępnych, 100 miejsc wydzierżawionych z czego na części stoją blaszaki. Wg założeń te miejsca powinny być ogólnodostępne. Co powinienem zrobić żeby faktycznie 350 miejsc było ogólnodostępnych ?
Będę wdzięczny za każdą pomoc.
Pozdrawiam
 
Zielony004 napisał:
Na ulicy której mieszkam jest 350 mieszkań, wg planu zagospodarowania terenu na 1 mieszkanie przypada 1 miejsce parkingowe ogólnodostępne.
No i wszystko OK. To jest tylko przelicznik a nie przydział powodujący przynależność miejsca do lokalu.

Zielony004 napisał:
100 z tych miejsc ogólnodostępnych, właściciel ziemi wydzierżawił kilkunastu mieszkańcom.
Dobrze, że nie wszystkie.

Zielony004 napisał:
Co powinienem zrobić żeby faktycznie 350 miejsc było ogólnodostępnych
One są ogólnodostępne tyle że zasady udostępniania określa właściciel. Każdy może wynająć wolne miejsce na wyłączność i trzymać na nim auto. Nigdzie nie jest powiedziane, że mają być bezpłatne. Nieogólnodostępne byłyby gdyby zastrzegł że parkować czy wynajmować może jedynie określona grupa definiowana wg. jakiegoś kryterium.

Zielony004 napisał:
na części stoją blaszaki.
To tutaj może być kwestia samowoli budowlanej przez stawiającego blaszak jak nie dopełnił obowiązków w tym zakresie.


Zielony004 napisał:
planu zagospodarowania terenu na 1 mieszkanie przypada 1 miejsce parkingowe
Nawiasem mówiąc takie kryteria mają realne znaczenie jedynie na etapie projektowania i budowy. Po odbiorze budowy praktycznego znaczenia nie mają. Taki plan byłby przeszkodą gdyby teraz ktoś chciał postawić kolejny budynek na parkingu albo rozbudować istniejący, bo musiałby automatycznie zwiększyć ilość miejsc parkingowych.
 
Dziękuję PanGonzo za odpowiedź,

"One są ogólnodostępne tyle że zasady udostępniania określa właściciel. Każdy może wynająć wolne miejsce na wyłączność i trzymać na nim auto. Nigdzie nie jest powiedziane, że mają być bezpłatne. Nieogólnodostępne byłyby gdyby zastrzegł że parkować czy wynajmować może jedynie określona grupa definiowana wg. jakiegoś kryterium."

Ok. Miejsca wydzierżawione zostają w takim razie przekwalifikowane jako nieogólnodostępne ponieważ zostały zastosowane znaki o przynależności do danych właścicieli. Idąc tym torem na terenie wydzierżawionym dzierżawca może zrobić sobie skład czegokolwiek lub jak to ma miejsce, ktoś może na 6 miejscach parkingowych postawić sobie śmietnik dla klatki? To jest trochę chore jeżeli spojrzę w akt notarialny mówiący o zapewnieniu miejsc parkingowych ogólnodostępnych w ilości równej ilości lokali.

Oczywiście z mojej strony zwróciłem się z prośbą o odpłatne wydzierżawienie miejsc parkingowych jednak w odpowiedzi otrzymałem odmowę.

Tak już abstrahując to równie dobrze wszystkie miejsca mogą zostać wynajęte i część osób może zostać bez miejsca parkingowego?
 
Zielony004 napisał:
Miejsca wydzierżawione zostają w takim razie przekwalifikowane jako nieogólnodostępne ponieważ zostały zastosowane znaki o przynależności do danych właścicieli.
Każde miejsce ogólnodostępne z chwilą zajęcia przestaje być dostępne. A zasady zajmowania określa właściciel. Nie ma żadnego przekwalifikowania w tym momencie. Po prostu ktoś je zajmuje na stałe wnosząc za to opłatę. Na parkingu miejskim też możesz stać w nieskończoność. Jeśli jest bezpłatny to za darmo jeśli jest płatny to wnosząc opłatę. Tutaj jest część miejsc płatnych i jeśli ktoś zapłacił za cały miesiąc to miejsce w tym czasie należy do niego. Gdy przestanie płacić będzie musiał je zwolnic i wówczas będzie dostępne dla kolejnego chętnego do wynajęcia. Blokada oznacza jedynie tyle, że skoro właściciel zawarł umowę odpłatnego wynajęcia to musi zapewnić dostępność.

Zielony004 napisał:
akt notarialny mówiący o zapewnieniu miejsc parkingowych ogólnodostępnych w ilości równej ilości lokali.
No i tak jest. Nie masz gwarancji miejsca. Nie masz wskazane, że masz miejsce przynależne do lokalu. Chyba, że masz?

Zielony004 napisał:
Oczywiście z mojej strony zwróciłem się z prośbą o odpłatne wydzierżawienie miejsc parkingowych jednak w odpowiedzi otrzymałem odmowę.
To się nazywa swoboda zawierania umów. Jeśli właściciel terenu nie chce zawrzeć z tobą umowy najmu to jej nie zawiera. Analogicznie nie może też ciebie zmusić do wynajęcia miejsca gdybyś nie chciał.

Zielony004 napisał:
równie dobrze wszystkie miejsca mogą zostać wynajęte i część osób może zostać bez miejsca parkingowego?
Dokładnie tak. Nie macie gwarancji tych miejsc. Niestety, nierozumienie treści podpisywanych dokumentów właśnie tak skutkuje. Miała być liczba miejsc parkingowych równa liczbie mieszkań i jest. To nie daje żadnych praw do tych miejsc właścicielom mieszkań. Chyba, że masz gdzieś taki zapis, to wtedy zmienia postać rzeczy? Znam bloki gdzie deweloperzy sprzedają miejsca parkingowe na parkingach podziemnych w budynku na wolnym rynku i wcale nie trzeba mieć w tym budynku mieszkania żeby takie miejsce nabyć. I to też legalne. I tam też w warunkach była określona ilość miejsc parkingowych w stosunku do ilości mieszkań do to dzisiaj praktycznie standard. Często kupują je osoby mieszkające na sąsiednich osiedlach albo firmy mające siedziby w okolicznych biurowcach. Np. w Warszawie to dość powszechna praktyka, a cena z metra takiego miejsca parkingowego potrafi wynosić nawet dwu-trzykrotność ceny metra mieszkania.
 
Powrót
Góra