Dziewczyna rozbiła mi auto, co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku Adrian94
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Adrian94

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
3
Witam, wczorajszej nocy dałem dziewczynie prowadzić samochód mojego ojca. Jest w trakcie robienia prawa jazdy około 25 godzin wyjeżdżonych. Udaliśmy sie na wiejskie drogi gdzie myślałem że będzie bezpiecznie. Jednak była noc a drogi którymi jechaliśmy nie były nam dobrze znane, pewien zakręt okazał się jednak zbyt ostry i wypadliśmy z drogi zaliczając dachowanie. Samochód do kasacji. Zaraz po całym zdarzeniu zapewniała mnie że zwróci mi pieniądze za samochód lecz jednak ona swoich środków nie posiada i zapewne będą one pochodziły od jej rodziców. No i tutaj stawiam znak zapytania. Co będę mógł zrobić jeżeli jej rodzice nie zechcą mi oddać pieniędzy za szkodę wyrządzoną przez ich córkę. Wraz z nami jechały jeszcze 2 osoby także świadkowie są jeżeli to coś pomoże.
 
Adrian94 napisał:
Co będę mógł zrobić jeżeli jej rodzice nie zechcą mi oddać pieniędzy za szkodę wyrządzoną przez ich córkę.

Ale jak to co - sąd i już. Szczegóły - forum, inne tematy.
Oczywiście nie mieszaj w to rodziców panny.
 
Ale czy sąd nie uzna tego za moją winę? Udostępniłem pojazd osobie bez uprawnień do kierowania nim.
 
Siłą jej nie zmusiłeś,ma swój rozum, mogła odmówić. Jej decyzja i jej odpowiedzialność.
 
Już jest po wszystkim, uznaliśmy że wina jest obustronna (bo rzeczywiście jest) oszacowaliśmy wartość samochodu i rozbiliśmy ją na pół. Ech... szybko i w bardzo głupi sposób można sobie narobić bigosu. Jak to mówią, "żony i samochodu sie nie pożycza". Sama prawda.
Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra