Dziki lokator

  • Autor wątku Autor wątku malgorzata05.80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malgorzata05.80

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
7
Mam w mieszkaniu dzikiego lokatora.Nigdy nie był w nim zameldowany i nie płacił czynszu ,po prostu nie istnieje a nie mogę go wygonić.Jak to zrobić?
 
Wezwać na piśmie (polecony-zpo) do opróżnienia i opuszczenia lokalu pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową.
Jesli się nie zastosuje to pozostaje pozew do sądu o zasądzenie eksmisji.

Jeżeli to było użyczenie, to najpierw trzeba wypowiedzieć umowę użyczenia.
 
Nie wiem komu wysłać gdyż nie znam danych tego człowieka
 
To skąd ten człowiek się wziął? Kupiony razem z mieszkaniem?
 
Kiedyś z nim byłam.W lutym tego roku zmarł,odbył się pogrzeb.Ja do mieszkania a on tam jest,ze zmienioną twarzą i torzsamościa.To nie jest fikcja to są realia.
 
Niestety nie da się.Policja,prokurator i on to jedna mafia.Jak mógłby normalnie funkcjonować człowiek mieszkający tuż obok policji który formalnie nie żyje?
 
- skoro nie wiadomo co to za osoba i nieznane są jej personalia to zgłosić na policję wtargnięcie obcej osoby do domu
- policja przy okazji sprawdzi tożsamość
 
malgorzata05.80 napisał:
Kiedyś z nim byłam.W lutym tego roku zmarł,odbył się pogrzeb.

Kogo pochowano?

malgorzata05.80 napisał:
Ja do mieszkania a on tam jest,ze zmienioną twarzą i torzsamościa.

To skąd pani wie, ze to ta sama osoba?
 
Powrót
Góra