H
Hardfall
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 14
Witam mam taki problem od ponad pol roku mojej kobiecie znika z tytułu zajecie komornicze 500 zł, pracuje w biedronce ma 2 tys. z "kawałkiem" co miesiąc zawsze jej przychodzi 1500 z "kawałkiem". Z tego co się dowiedziała od komornika ma zadłużenie na 2900 zl ze wszystkim ogólne. I te pieniążki proszę państwa już tak znikają prawie rok no min 9 miesięcy. Dzwoniła/była w tej sprawie do banku (bank potwierdził tego komornika co wyżej pisałem) i do komornika... Tu się zaczyna cala historia: Komornik mówi ze żadne pieniążki na jego konto z jej konta nie wpłynęły, bank mówi ze to idzie do niego, później jeszcze z infolinii (banku) jej tak jakby wytłumaczyli ze tego (-500 zl) się nie dolicza do spłaty długu ... dla mnie to troszkę zadziwiająca historia, jak to 9x500 (9 miesięcy -500 zl na koncie) i nic nikomu się nie oddaje jak to jest ? Gdzie ewentualnie pójść z tym problemem ?
Dodam bo moze to byc istotne w całej sprawie:
Te zajęcie działa na takiej zasadzie ze co miesiąc ma -500 na koncie w banku jak przychodzi wynagrodzenie to automatycznie zabierają ten "minus"
Dodam bo moze to byc istotne w całej sprawie:
Te zajęcie działa na takiej zasadzie ze co miesiąc ma -500 na koncie w banku jak przychodzi wynagrodzenie to automatycznie zabierają ten "minus"
Ostatnia edycja: