Dziwna opłata za internet w hyperionie

  • Autor wątku Autor wątku paulinamarta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paulinamarta

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
3
Witam!


Mam od sierpnia umowę na internet mobilny w Hyperionie. Abonament wynosi 25 zł miesięcznie i jest na bieżąco płacony. Korzystałam z niego tylko parę razy w sierpniu. Dzisiaj dostałam telefon od windykatora z informacją o tym, że mam dług za sierpnień o wysokości 3700 zł z tytułu pobierania danych.

Za jeden dzień naliczyli ponad 2000 ł!!! Jednak w umowie nie ma ani słowa o dodatkowych kosztach utrzymania internetu, ani słowa o tym nie powiedziano mi przy podpisywaniu takiej umowy, na stronie również nie znalazłam informacji o dodatkowych kosztach tej usługi poza abonamentem. Dodatkowo przez cały sierpnień i wrzesień nikt się ze mną nie skontaktował w tej sprawie, że coś zostało nie opłacone, tylko od razu przekazali sprawę windykatorowi!

Czy zostałam oszukana czy rzeczywiście coś przeoczyłam podpisując z nimi umowę i jest to moja wina? Proszę o szybką poradę, co zrobic w tej sytuacji, gdyż w poniedziałek idę do nich wyjaśniac tę kwestię.

Dodam, że z wypowiedzi innych klientów znalezionych przeze mnie w internecie na temat tej firmy wynika, że nie jest to rzetelna firma.
 
mozliwe tez ze firma windykacyjna najzwyczajniej w swiecie probuje wyludzic od ciebie pieniadze, jesli sie wyjasni ze to pomylka to zglos sprawe na policje
 
Po pierwsze, w żadnym wypadku proszę nie iść w celu wyjaśniania czegokolwiek a wszelkie wyjaśnienia czy negocjacje czynić wyłącznie w formie pisemnej. Po drugie, czy za okres sierpnia, w którym naliczono tak wysokie opłaty za transfer składała Pani reklamację-jeśli nie, należy to zrobić niezwłocznie. Po trzecie, w powyższej reklamacji proszę wyraźnie napisać, że oprócz naliczeń za sierpniowy transfer dodatkowo reklamuje Pani sposób ściągania od Pani należności (zasadnych lub nie) za tamten okres z użyciem windykatora zamiast wysłania do Pani pisma z ponagleniem lub wezwaniem do zapłaty. W reklamacji proszę zakwestionować fakt pobrania takiego transferu jaki wymienia operator i zażądać na zasadach art.6 k.c. by operator przedłożył wykaz serwerów, z których następowało wg jego twierdzeń pobieranie danych i ilość danych pobranych z takich serwerów, koniecznie zaznaczając, że wykaz ten Operator ma Pani wysłać w terminie 7 dni od dnia otrzymania reklamacji.
Przypominam, że Operator zgodnie z ustawą Prawo Telekomunikacyjne ma 30 dni na rozpatrzenie Pani reklamacji, a w przypadku upływu tego terminu bez odpowiedzi prawo uznaje Pani reklamację za rozpatrzoną pozytywnie. W teorii operator na okres rozpatrywania reklamacji winien zawiesić wszelkie działania windykacyjne- gdyby czynił inaczej można byłoby uznać, że nie ma zamiaru rozpatrzeć reklamacji i z góry zakłada, iż rozpatrzy ją odmownie( niekorzystnie dla Pani).
Po wykonaniu powyższych czynności proszę czekać na rozwój wypadków.
 
Dziękuje za odpowiedzi.


Odnalazłam kartkę z cennikiem, który kiedyś dostałam od tej firmy. Jednak nie była ona dołączona do umowy i nie została przeze mnie podpisana. Za przekroczony limit należy dopłacac, jednak nie było żadnej informacji podczas korzystania z internetu, że limit jest już przekroczony i zaczyna się pobieranie danych za dodatkową opłatą.

Korzystałąm wcześniej z innej firmy i tam, jeśli został przekroczony limit było to jasno i wyraźnie zaznaczone i należało się skontaktowac z biurem obsługi klienta w celu przywrócenia pełnego dostępu pobierania danych. Tu natomiast nic nie jest jasne.

Wykaz opłat za korzystanie z usługi mobilnego internetu rzeczywiście jest, ale dopiero po zalogowaniu na konto klienta na stronie internetowej, ale nie ma żadnej informacji w panelu urządzenia mobilnego - we wcześniejszej firmie w urządzeniu mobilnym yły wszystkie informacje dt. limitu, przychodziły także informacje smsem.


Czuje się oszukana przez tą firmę, nie zostałam doinformowana o wszystkich szczegółach korzystania z ich usług, uważam, że robili to celowo, by wyłudzic pieniądze. Chodzi o dużą sumę - prawie 4000 zł (nabitą w ciągu 4 dni!!!) i tym bardziej powinni się starac o kontakt ze mną, by to wyjaśnic, tak jak starała się poprzednia firma.

Windykator jakoś szybko znalazł mój numer telefonu, a firma Hyperion przez dwa miesiące mając moje dane korespondencyjne ani razu się ze mną nie skontaktowała!


Czy jestem skazana na zapłatę tej kwoty? Napisałam już reklamację do nich na maila pisząc mniej więcej o kwestiach takich jak poruszam tu na forum.
 
Użytkowniku loco1: nie życzę sobie, byś wypowiadał się w moim wątku, gdyż Twoje wypowiedzi nie są niczym uargumentowane.
 
loco1 napisał:
Z ciekawości zapytam - a dlaczego nie np. 2 godzin?

Patrz art. 5 k.c. /i interpretacja w zakresie rozsądnych terminów zgodnych z zasadami życia społecznego/.

Co do autorki wątku:
Skoro zmieniło się usługodawcę z lepszego na gorszego to należało się doinformować o wysokości opłat zanim przekroczyło się limit wynikający z umowy. Nie można przecież zaprzeczyć, że fakt istnienia umownego limitu coś oznacza- należało pytać co w momencie zawierania umowy. Sama Pani argumentuje, ze w Pani rękach znalazła się ulotka z cennikiem za przesył danych naliczanym po przekroczeniu transferu- zatem o zamiarze oszustwa ze strony operatora w sprawie niedoinformowania nie może być mowy. Tak jak we wcześniejszym wpisie, uważam że jedyną możliwą linią obrony jest sytuacja gdy operator nie będzie potrafił udokumentować tej ilości danych za jaką żąda dziś zapłaty. Należy mu wówczas zapłacić za część z tego co żąda by nie narazić się na zarzut próby unikania płatności, np 1/5 całości. Czyli uznać 1/5 żądań za zasadne, pozostałą zaś część nie uznać i czekać na odpowiedź w ramach reklamacji. Czyli do już wysłanej reklamacji można dosłać stwierdzenie, że po skontrolowaniu przez Panią sposobu pobierania danych uznaje Pani 20% z żądań operatora. Ale to najlepszy z możliwych scenariuszy podejrzewam..
 
Użytkowniku loco1: nie życzę sobie, byś wypowiadał się w moim wątku,
Ten wątek stanowi twoją własność?
Patrz art. 5 k.c. /i interpretacja w zakresie rozsądnych terminów zgodnych z zasadami życia społecznego/.
Madzienki - to może inaczej: dlaczego 7 dni, a nie 8? Albo innymi słowy: jakie podstawy prawne ma zgłaszający reklamację do wysunięcia w jej treści żądania uzyskania takiego wykazu przed rozpatrzeniem reklamacji? I jakie przepisy prawa obligują do dotrzymania takiego terminu?
wykaz ten Operator ma Pani wysłać w terminie 7 dni od dnia otrzymania reklamacji.
 
Powrót
Góra