Dziwna Sprawa.

  • Autor wątku Autor wątku Golberg3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Golberg3

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
2
Pracowałem w Salonie Forda. Pewnego dnia zostałem posądzony o kradzież 300 zł. Sprawa została "wyjaśniona" ale pociągnęła za sobą ciąg wydarzeń. Wziąłem kredyt w pracy w w wysokości 2000 zł, nie podpisywałem żadnego dokumentu że go wziąłem. Przez ostatnie 2 miesiące wstrzymano mi wypłatę. Dzisiaj po rozmowie z szefem doszedłem do porozumienia ale : Po podpisaniu oświadczenia że zostaje zwolniony bez żadnych konsekwencji typu dyscyplinarka, oraz wpłacę zaległą kwotę w wysokości 1115 zł z racji kredytu. Podpisałem najpierw 1 egzemplarz później 2 po czym szef zabrał mój egzemplarz porwał go i pokazując drugi doczytałem sie że zostaje obarczony winą za kradzież tych 300zł. Po 2 zabrał mi telefon oraz książeczkę wojskową. Co mam z tym fantem zrobić?? Nie wiem czy napisałem wszystko, jeśli będą potrzebne jakieś dodatkowe informacje do wyjaśnienia sprawy dopiszę. Z góry dziękuję .
 
Sprawa dla Policji/Prokuratury.
 
Tak, tylko że nie mam żadnego dowodu na to że taka sytuacja zaistniała. A czy nagranie z dyktafonu będzie mogło posłużyć za dowód. Planuje zrobić małą prowokację. :what:
 
Od zbierania dowodów jest właśnie Policja i Prokuratura.
 
Tak, może być nagranie z dyktafonu dowodem.
 
Powrót
Góra