Dziwny mail od 'Verum Warszawa'

  • Autor wątku Autor wątku LukeCFC
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LukeCFC

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
4
Witajcie, od razu powiem, że jeśli temat nie należy do tego działu to bardzo proszę o przeniesienie i z góry przepraszam za zamieszanie.

Dziś w nocy (około godziny 4) dostałem dziwnego maila od kancelaria (małpa) towarzystwo-verum.warszawa.pl. Mianowicie w jego treści występuje ponaglenie do stworzenia regulaminu w moim sklepie internetowym. Według nich zawiera on rażące błędy i jeśli nie zostanie poprawiony w ciągu 7 dni od daty otrzymania maila sprawa trafi na drogę sądową.

CYTAT z maila:
(...)

'Informujemy w tym miejscu, że Państwa regulamin zawiera rażące błędy i nie zawiera podstawowych informacji które wymagane są zgodnie z Dyrektywą 2011/83/UE.
W związku z powyższym wzywamy do umieszczenia poprawnego regulaminu na Państwa serwisie www w terminie 7 dni od momentu otrzymania niniejszej wiadomości.'
(...)

'Jeśli ww. terminie nadal będziecie Państwo naruszali interes konsumenta lub obowiązujące przepisy prawne, będziemy zmuszeni złożyć pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie
(zgodnie z art. 479 z indeksem 38 i n. kodeksu postępowania cywilnego) Wydziału XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów Sądu, a to wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi,
zwłaszcza finansowymi (nawet parę tysięcy złotych) oraz anty reklamą, gdyż Sąd w Wyroku nakazuje publikację treści regulaminu (oczywiście na koszt pozwanego przedsiębiorcy)
w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa Urzędu ochrony Konkurencji i Konsumentów.'

Wszystko super, poza tym, że w mailu można spotkać literówki, lub błędy różnego rodzaju. Widać, że tekst pisany raczej naprędce, źle sformatowany, raczej nie wygląda mi na oficjalne pismo, napisane rzetelnie.

I teraz najlepsze:
1. Nie prowadzę żadnego sklepu internetowego.
2. Prowadzę stronę internetową o renowacji antyków, nie ma ona jednak formalnie regulaminu, w który można wejść za każdym razem. (pojawia się on jedynie przy pierwszym wejściu na stronę, regulamin podstawowy dot. cookies).
3. Adres e-mail na który została wysłana wiadomość nie jest w żaden sposób powiązany ze stroną, posiadam jedynie konto w serwisie olx.pl, w którym używam tego adresu e-mail (nie wiem czy ma to jakieś znaczenie).
4. Na końcu wiadomości zaznaczają, że jest super strona, która pomoże mi napisać idealny regulamin, oczywiście nie za darmo (regulaminowo.com).

Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję za poświęcony mi czas.
Pozdrawiam serdecznie.
 
Kilka rzeczy jest niejasnych w ich "żądaniach". Mianowicie zaznaczają artykuły do jakich się łamanie przepisów odnosi, ale nie wskazują które konkretnie punkty lub zdania łamią w jakikolwiek sposób prawo. Mógłbym sporo jeszcze komentować, ale zaoszczędzę Ci czytania i po prostu powiem tak : jest to próba wyłudzenia. Nie przejmuj się i jak masz chwilę to poczytaj : Uwaga na Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Praw Konsumentów | Lege Artis
 
Dziękuję za pomoc! Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra