E-Sąd, sprzeciw, właściwy sąd rejonowy.

  • Autor wątku Autor wątku jedynymentos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jedynymentos

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
22
Mam do szacownych forumowiczów prośbę o radę. W zeszłym roku w maju kupiłem towar który został wysłany bez zadeklarowanej wartości czy ubezpieczenia choć zapłaciłem za to. Dodatkowo był beznadziejnie zapakowany i co więcej niezgodny z opisem - stan idealny okazał się nie prawdą. Oczywiście poczta rozwaliła gramofon rzucając paczką i oddała z tytułu reklamacji tylko 100PLN. W plecy byłem 500PLN. Sprzedawca po pisemnym scedowaniu na mnie prawa do reklamacji generalnie później totalna olewka i ignorancja. Odsprzedałem co zostało sprzedającego wcześniej informując by zminimalizować straty i informując, że będę się domagał zwrotu różnicy. Udało się odzyskać 300 i ostatecznie zostałem ze stratą 200PLN. To żadne pieniądze i normalnie machnąłbym ręką, ale stwierdziłem, że się pobawię w pozew bo niby czemu zawsze trzeba odpuszczać nieuczciwym sprzedającym. Jest to osoba fizyczna z drugiego krańca Polski i dlatego by sobie życia nie utrudniać zrobię to tylko przy założeniu, że to ma sens i tu mam 3 pytania:


1. Jak długo przy umowie kupna/sprzedaży pomiędzy dwoma osobami fizycznymi można składać pozew cywilny za coś takiego?

2. Czy muszę posiadać przedmiot sporu by w ogóle się w to bawić ? (Nadmienię iż posiadam bogatą dokumentację fotograficzną, listy polecone do sprzedającego za zwrotnym potwierdzeniem, pełno emaili, potwierdzenie przelewu, screenshoty z opisu na Allegro itp)

3. Pozew chcę złożyć do E-Sądu w Lublinie i interesuje mnie jaki sąd będzie rozpatrywał sprawę w normalnym trybie gdy pozwany się od decyzji E-Sądu odwoła? Czy wg miejsca zamieszkania kupującego czyli mnie czy jego czyli sprzedającego?

Z góry dzięki za podpowiedź/informacje.
 
1. pozew możesz składać zawsze; ewentualny zarzut przedawnienia to obrona pozwanego;
2. nie musisz;
3. według miejsca zamieszkania pozwanego;
 
Dzięki za info, ale nie rozwiało to mojej wątpliwości co do pkt 1 i 3.

Co do pkt 1 to chodziło mi właśnie o to kiedy może podnieść oskarżony argument przedawnienia? Długo trwała cała ta reklamacja, korespondencja, odsprzedawanie, ignorancja w odpowiedziach itp. Minęło już 15 miesięcy i jeśli jest ryzyko przedawnienia to nie chcę po prostu tracić czasu na składanie pozwu. Czy nie ma jakiegoś jasnego zapisu, że przedawnienie w takiej sprawie to 24 miesiące? Gdzieś niejasno czytałem, że w takich błahych sprawach coś się pozmieniało, ale nie umiem tego dokładniej namierzyć.

Co do pkt.3 to też już coś tam pytałem na innym forum i też niejednoznaczna odpowiedź. Odpowiedział mi gość który wygrał spór ale z osobą prawną. Twierdził że przepisy się też niedawno zmieniły jeśli chodzi o sprzedaż na odległość (telefon,internet) na korzyść konsumenta i teraz właściwym sądem do rozstrzygania sporów jest sąd właściwy kupującemu. Czy chodzi o to że mojej sytuacji to nie dotyczy ponieważ kupiłem od osoby fizycznej? No i czy w takich sprawach wystarczy z sądem na drugim końcu polski w sprawie wydania wyroku kontaktować się korespondencyjnie? Nie chcę ryzykować kosztów/czasu jazdy bo to bez sensu.

Dzięki
 
Problem w twojej sprawie to nie jest termin przedawnienia a kwestia kto odpowiada za wybór doręczyciela przesyłki i jej ubezpieczenie. Bo o to będzie sprawa. Sprzedawca wydał towar i go ubezpieczył zgodnie z wybraną przez Ciebie opcją i nie ponosi odpowiedzialności za działania doręczyciela. To ew. jego wina i jego odpowiedzialność, która zamyka się w treści umowy i wypłaconego Tobie odszkodowania.

Poczytaj o tych problemach na forum i w sieci.

co do pkt 3 udzieliłem Ci odpowiedzi, a wynika ona z treści przepisów o esądzie.
 
Sprzedawca wydał towar i go ubezpieczył zgodnie z wybraną przez Ciebie opcją i nie ponosi odpowiedzialności za działania doręczyciela.
Ponosi, jeśli mowa o sprzedaży konsumenckiej.
 
Tu nie chodziło o wybór przewoźnika. Miała to być poczta. Ważne że prosiłem by sprzedawca wysłał paczkę z zadeklarowaną wartością i za to zapłaciłem a a tego nie zrobił, nie zapłącił też 50gr ubezpieczenia do 500PLN co b y zamknęło sprawę przez co przy reklamacji poczta uznała, ale zwróciła tylko 100PLN zgodnie z regulaminem. Dodatkowo zabezpieczenie było beznadziejne choć zapewniany byłem że będzie bardzo dobre. By nie było wątpliwości podałem co i jak prosto zabezpieczyć - olał to gość.
 
Jeśli masz na to dowody to wszystko będzie OK, lub tak jak napisał kolega, jeśli sprzedawca był przedsiębiorcą, a nie osobą fizyczną.
 
Powrót
Góra