S
spake
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 24
Witam !
Mam pytanie odnośnie jednego problemu.....
Otóż, mój kolega popełnił głupotę, znajdując niezabezpieczony prywatny serwer pewnej gry MMORPG - chciał się trochę "pobawić" i wykrył pewną hmmm, lukę(?) na stronie rejestracyjnej tego serwera - mianowicie znajdowało tam się ukryte pole, które zawierało wartość przyznanych punktów premium w grze (domyślnie 0), kolega zedytował to pole podczas jego wysyłania (dodatek do Mozilla Firefox - Data Tamper) na 9999999 i tyle też dostał punktów premium.
Nakupił dużo przedmiotów w sklepiku tego serwera i wyrzucał je na ziemię w grze(każdy mógł je podnieść).
Teraz Administrator tego serwera straszy go policją, i tutaj nasuwa się pytanie: czy faktycznie policja może coś zdziałać ?
Ta luka praktycznie nie była luką, bo po co Administrator umieszczałby ukryte pole ? Można przecież bardzo banalnie to obejść edytując bezpośrednią wartość wstawiania do bazy danych punktów premium, a nie pobierać je z formularza.
Dodam jeszcze, że straszy go konkretnie "kradzieżą" po rzekomej konsultacji z jego znajomym sędzią.
Mam pytanie odnośnie jednego problemu.....
Otóż, mój kolega popełnił głupotę, znajdując niezabezpieczony prywatny serwer pewnej gry MMORPG - chciał się trochę "pobawić" i wykrył pewną hmmm, lukę(?) na stronie rejestracyjnej tego serwera - mianowicie znajdowało tam się ukryte pole, które zawierało wartość przyznanych punktów premium w grze (domyślnie 0), kolega zedytował to pole podczas jego wysyłania (dodatek do Mozilla Firefox - Data Tamper) na 9999999 i tyle też dostał punktów premium.
Nakupił dużo przedmiotów w sklepiku tego serwera i wyrzucał je na ziemię w grze(każdy mógł je podnieść).
Teraz Administrator tego serwera straszy go policją, i tutaj nasuwa się pytanie: czy faktycznie policja może coś zdziałać ?
Ta luka praktycznie nie była luką, bo po co Administrator umieszczałby ukryte pole ? Można przecież bardzo banalnie to obejść edytując bezpośrednią wartość wstawiania do bazy danych punktów premium, a nie pobierać je z formularza.
Dodam jeszcze, że straszy go konkretnie "kradzieżą" po rzekomej konsultacji z jego znajomym sędzią.