Egzekucja dlugow krajowych a pobyt za granica

  • Autor wątku Autor wątku andrewlato
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andrewlato

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
1
Witam
Posiadam dlug wobec Urzedu Skarbowego za podatek od sprzedazy nieruchomosci z grudnia 2005. Przebywam za granica od 10 lat, bylem na krotko w PL w 2004/2005 i wtedy kupilem i sprzedalem dwie nieruchomosci. Kwota dlugu wtedy wyniosila 10000zl. Ze wzgledu na ignorancje i arogancje oraz chamstwo Pani urzednik w 2005 zdecydowalem sie niezaplacic wtedy tego dlugu, i wkrotce wyjechalem ponownie do UK. Przez ostatnich kilka lat przychodzily do mnie awiza z US zadno z ktorych nie zostalo odebrane.Dodatkowo w 2006r zostalem wymeldowany z adresu w PL, choc awiza nadal przychodzily. W styczniu 2010 pojawil sie w domu komornik, zostawil telefon i nawet z nim rozmawialem.Poinformowal mnie o aktualnej kwocie ok 15tys zl plus 7% jego prowizji. Podziekowalem wiec i mysle co zrobic z tym dalej. Rozmawialem z ksiegowa w PL i powiedziala zeby lepiej sie z nimi skontaktowac , napisac pismo o umorzenie/redukcje odsetek i splacac powoli bo niby teraz zaszly duze zmiany w lokalnym US i pani od egzekucji idzie na reke ludziom.Pytanie jest takie: jaka jest szansa na to ze w ciagu 10 lat od daty zaistnienia dlugu beda mnie tu szukac i znajda? jaka jest szansa na to ze beda probowac wyegzekfowac dlug poprzez angielskiego komornika? Posiadam aktualnie dwa domy na spolke(50/50) z inna osoba w UK oba na kredyt, wartosc domow wielokrotnie przewyzsza polski dlug wiec egzekucja nie wydaje sie dla mnie realna. Jaki jest kolejny krok przez chore panstwo polskie po komorniku ? Czy warto sie skontaktowac z nimi i grac na zwloke? Jeden z prawnikow polecil mi tak zrobic i ponoc mozna wtedy to na tyle przeciagnac splacajac minimum az w koncy daja mi spokoj. Czy moge sie bronic tym ze przekazalem nalezne z podatku pieniadze na zakup nieruchomosci za granica w ciagu 2 lat od sprzedazy tej w PL ale nie zlozylem deklaracji we wlasciwym czasie w US?
Dodam ze nigdy nie rozliczalem sie w US z pracy za granica wiec nie wiem czy moga sie tez o to przyczepic w procesie platnosci dlugu.
Jezeli w koncu dojdzie do proby egzekucji na terenie UK to jak sie przed tym bronic?
Interesuja mnie konkretne przypadki i rady za ktore z gory dziekuje.
 
Sprawdz czy mają umowy międzynarodowe na sciąganie dlugow z UK. lepiej sie dogadac.W Polsce to nie prawo jest egzekwowane a raczej Urzędnicze hamstwo i harakterki urzędników jak to w Polsce bywa.

Ja mieszkam w Niemczech od 22 lat i nadzialem sie na Poskie (w latach 90 tych) hamstwo z bankiem PKO bp do dzis nie zrobili mi nic minelo 10 lat.
Sprzedali dlugi jakies inkasso firmie a to prywatne osoby, a nie instytucje, wiec sie mniej obawiam.
 
Powrót
Góra