E
eol12
Przyjaciel forum
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 18 424
Witam
Najpierw przedstawię jak wygląda sytuacja. Jest mieszkanie własnościowe, hipoteczne należące do dwóch braci (nazwijmy ich A i B). Jest to współwłasność w częściach ułamkowych, każdy z braci ma po 50 %. W mieszkaniu jest zameldowany i faktycznie mieszka brat A. Brat B nie ma tam meldunku i żadnego kontaktu z bratem A.
Aktualnie brat A przestał płacić czynsz za to mieszkanie i ma zaległości w stosunku do spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielnia na razie upomina się pisemnie, ale jeszcze nie wszczęła żadnych formalności sądowych.
Ponadto brat A ma jakieś zobowiązanie alimentacyjne, którego nie płaci i w sprawie jest już komornik. Nurtuje mnie sytuacja dotycząca tych długów czynszowych w sytuacji gdy spółdzielnia przekaże sprawę komornikowi.
Pytanie:
Czy zaległości czynszowe obciążają także brata B? Czy może się on tłumaczyć tym, że faktycznie nie jest tam zameldowany, nie mieszka i że te zaległości zrobił brat A? Brat B nie ma dotychczas żadnej oficjalnej informacji o jakichś długach.
Czy spółdzielnia mieszkaniowa może dochodzić tych zaległości od brata B i to np. z jego pensji, czy tylko z tego mieszkania? Jak powinien się bronić przed tym brat B?
Nie chodzi mi o kwestię tych zaległości alimentacyjnych bo tu wiem, że mogą być dochodzone tylko z udziału brata A w mieszkaniu a nie z całości.
Najpierw przedstawię jak wygląda sytuacja. Jest mieszkanie własnościowe, hipoteczne należące do dwóch braci (nazwijmy ich A i B). Jest to współwłasność w częściach ułamkowych, każdy z braci ma po 50 %. W mieszkaniu jest zameldowany i faktycznie mieszka brat A. Brat B nie ma tam meldunku i żadnego kontaktu z bratem A.
Aktualnie brat A przestał płacić czynsz za to mieszkanie i ma zaległości w stosunku do spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielnia na razie upomina się pisemnie, ale jeszcze nie wszczęła żadnych formalności sądowych.
Ponadto brat A ma jakieś zobowiązanie alimentacyjne, którego nie płaci i w sprawie jest już komornik. Nurtuje mnie sytuacja dotycząca tych długów czynszowych w sytuacji gdy spółdzielnia przekaże sprawę komornikowi.
Pytanie:
Czy zaległości czynszowe obciążają także brata B? Czy może się on tłumaczyć tym, że faktycznie nie jest tam zameldowany, nie mieszka i że te zaległości zrobił brat A? Brat B nie ma dotychczas żadnej oficjalnej informacji o jakichś długach.
Czy spółdzielnia mieszkaniowa może dochodzić tych zaległości od brata B i to np. z jego pensji, czy tylko z tego mieszkania? Jak powinien się bronić przed tym brat B?
Nie chodzi mi o kwestię tych zaległości alimentacyjnych bo tu wiem, że mogą być dochodzone tylko z udziału brata A w mieszkaniu a nie z całości.