Egzekucja faktury telekomunikacyjnej po 13 latach

  • Autor wątku Autor wątku Marcin1265
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcin1265

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
2
Witam.
Mój wujek miał dziś nie codzienną sytuację ale może zacznę historię od początku.W roku 2005 był w trakcie rozwodu z żoną i miał wzięte 2 numery na siebie w abonamencie (dla siebie, który ma do dnia dzisiejszego oraz aktualnie byłej żony) abonament się kończył w okresie rozwodu i była żona miała go opłacić jak się jednak okazało nie zrobiła tego no i ostatnia rata abonamentu nie została zapłacona wujek też o niej zapomniał. W międzyczasie zmienił miejsce zamieszkania (praktycznie od razu) czas upływał ten telefon u swojego operatora jak miał tak ma (taki pomarańczowy) bez problemu przedłużał umowy podał nowy adres wszystkie dokumenty dobrze dochodziły wiedziały gdzie go odnaleźć aż do dziś ponieważ dziś okazało się że ma zablokowane konta bankowe po próbach wyjaśnienia okazało się ze to komornik zablokował konta na polecenie firmy skupującej długi po telefonie do tej firmy okazało się że dług pochodzi od firmy pomarańczowej ale nie udało się dowiedzieć z jakiego dokładnie tytułu jest ta należność (ta nie zapłacona ostatnia rata to są domysły, nikt nie potrafi podać nawet nr. tel. który był zadłużony. tylko jest informacja że zadłużenie jest kwota btw. 75zł). Za to firma telekomunikacyjna przekazała informację iż było wysyłane upomnienie w 2017r. o niezapłaconej fakturze uwaga pod stary adres nie było nawet żadnej próby kontaktu z własnym klientem pomimo posiadania prawidłowego adresu no i nr telefonu biuro obsługi mogło zadzwonić. Cała sytuacja może nawet wydawać się śmieszna kwota z odsetkami to ma być już jakieś 750zł. Najgorsze jest to ze całe oszczędności oraz środki na życie znajdują się na zablokowanych kontach a informacja o zadłużeniu nie została nawet przekazana do głównego zainteresowanego.

Pytanie jest takie czy bez kontaktu (list wysłany na nie aktualny adres raczej się nie liczy) można zablokować konta bankowe?
Czy taki dług po tak długim czasie nie powinien ulegnąć przedawnieniu ?
 
Na początek trzeba ustalić jaki sąd i pod jaką sygnaturą wydał nakaz zapłaty. Wujek dostanie od komornika odpis tytułu wykonawczego i zawiadomienie o wszczęciu egzekucji jeśli zgłosi komornikowi prowadzącemu egzekucję właściwy adres zamieszkania. Być może uda się ustalić sąd i sygnaturę telefonicznie. Znając sąd trzeba w nim ustalić gdzie wysłano nakaz, który jest podstawą egzekucji.

Poniżej masz sposób na zatrzymanie egzekucji, KPC:

Art. 820.3. § 1. Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie ma obowiązku przedstawienia zaświadczenia, określonego w art. 139 § 5, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone wynikają z dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 3.
 
Ostatnia edycja:
Marcin1265 napisał:
Najgorsze jest to ze całe oszczędności oraz środki na życie znajdują się na zablokowanych kontach a informacja o zadłużeniu nie została nawet przekazana do głównego zainteresowanego.

Kwotę wolną od zajęcia (1480 zł) wypłaci w oddziale banku (pozdrawiam klientów mBanku :-? )
 
Hatchetharry nie dość, że nieaktualne przepisy podaje, orzeczenia do starego stanu prawnego to jeszcze nieaktualną kwotę wolną - na przyszłość - wolną od potrąceń a nie od zajęcia.
 
Plius, nie w oddziale banku (choć taka jest praktyka) - nie ma podstaw do ograniczenia do oddziału. Normalnie może dysponować. Pozdrawiam klientów pewnego dużego banku - tam to nawet przelewy mogą robić. W innych, niestety, choć bezpodstawnie - tylko wypłaty z bankomatu lub w kasie.
 
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi ;)
Niestety po wizycie w 2 oddziałach banku odpowiedz jest taka sama czyli że nie wypłacą żadnych środków do czasu odblokowania kont. Niestety pomimo spłacenia zadłużenia w dniu napisania postu (pocztą) do dziś wszystko jak było zamrożone tak jest. W tym wszystkim bulwersuje mnie fakt że pomimo posiadania dalej umowy z operatorem na nowy adres wszystkie wiadomości były kierowany na stary plus przecież mieli nr telefonu aktualny przez tak długi czas a nie byli w stanie poinformować o tym
 
Ostatnia edycja:
Niestety po wizycie w 2 oddziałach banku odpowiedz jest taka sama czyli że nie wypłacą żadnych środków do czasu odblokowania kont.
A Ty przypadkiem nie wykorzystałeś kwoty wolnej w październiku? Jeśli nie, to wypowiedzenie umowy (natychmiastowo, ponieważ bank się nie wywiązuje) rachunku, podjęcie środków z niego (tylko kwoty wolnej) w razie odmowy pozew o zapłatę, skarga do KNF na tą dziwną praktykę niezgodną z art. 54 prawa bankowego jako wisienka na torcie.

W tym wszystkim bulwersuje mnie fakt że pomimo posiadania dalej umowy z operatorem na nowy adres wszystkie wiadomości były kierowany na stary plus przecież mieli nr telefonu aktualny przez tak długi czas a nie byli w stanie poinformować o tym
To już pretensje do operatora niestety.
 
Powrót
Góra