C
Czaross
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2017
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry forumowicze
mam pytanie a zarazem prośbę o poradę prawną. Osoba z mojej rodziny (niech będzie kuzyn) ma w toku egzekucję komorniczą, która opiera się na comiesięcznych wpłatach finansowych w ramach postępowania sądowego. Sprawa dotyczyła zadośćuczynienia na kwotę 140.000 zł za "straty moralne". Regularne wpłaty do komornika pozwoliły w ostatnich tygodniach na uchylenie zajęcia rachunku bankowego. Kuzyn nie zarabia za dużo, otrzymuje nieco ponad najniższą krajową na umowie w firmie - zatrudniony jest już dobre kilka lat w jednym zakładzie. Pojawiła się jednak szansa wykupienia mieszkania w kamienicy (w której mieszka całe życie) z rąk gminy za niewielkie pieniądze. Wszyscy wokół już to zrobili, jednak nie mój kuzyn. Wszystko ze względu na tą egzekucję komorniczą.
Przechodzą do meritum:
1) jakie jest prawdopodobieństwo, że komornik z automatu może zająć nieruchomość nabytą w procesie wykupu jej od gminy?
2) Czy są okoliczności (np. w postaci regularnej spłaty) które mogą determinować uchylenie komornika od zajmowania w przyszłości tej nieruchomości na poczet wierzytelności?
3) Czy jest jakiś sposób prawny na wykupienie tej nieruchomości na własność przy pozostaniu obowiązujących dotąd zasad spłacania zobowiązania?
4) Czy polega to jedynie na dobrej woli komornika i można się jedynie porozumieć w sposobie dalszej spłaty zobowiązania?
PS Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komornik dowie się o nabyciu nieruchomości, więc odpada jakiekolwiek ukrywanie tego faktu.
Dziękuje z góry za pomoc i liczę na wyrozumiałość.
mam pytanie a zarazem prośbę o poradę prawną. Osoba z mojej rodziny (niech będzie kuzyn) ma w toku egzekucję komorniczą, która opiera się na comiesięcznych wpłatach finansowych w ramach postępowania sądowego. Sprawa dotyczyła zadośćuczynienia na kwotę 140.000 zł za "straty moralne". Regularne wpłaty do komornika pozwoliły w ostatnich tygodniach na uchylenie zajęcia rachunku bankowego. Kuzyn nie zarabia za dużo, otrzymuje nieco ponad najniższą krajową na umowie w firmie - zatrudniony jest już dobre kilka lat w jednym zakładzie. Pojawiła się jednak szansa wykupienia mieszkania w kamienicy (w której mieszka całe życie) z rąk gminy za niewielkie pieniądze. Wszyscy wokół już to zrobili, jednak nie mój kuzyn. Wszystko ze względu na tą egzekucję komorniczą.
Przechodzą do meritum:
1) jakie jest prawdopodobieństwo, że komornik z automatu może zająć nieruchomość nabytą w procesie wykupu jej od gminy?
2) Czy są okoliczności (np. w postaci regularnej spłaty) które mogą determinować uchylenie komornika od zajmowania w przyszłości tej nieruchomości na poczet wierzytelności?
3) Czy jest jakiś sposób prawny na wykupienie tej nieruchomości na własność przy pozostaniu obowiązujących dotąd zasad spłacania zobowiązania?
4) Czy polega to jedynie na dobrej woli komornika i można się jedynie porozumieć w sposobie dalszej spłaty zobowiązania?
PS Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komornik dowie się o nabyciu nieruchomości, więc odpada jakiekolwiek ukrywanie tego faktu.
Dziękuje z góry za pomoc i liczę na wyrozumiałość.