Egzekucja komornicza, czy tak można?

  • Autor wątku Autor wątku cristofo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cristofo

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
5
Witam
Postaram się jak najjaśniej opisać moją sytuację. Jakiś czas temu wziąłem kilka pożyczek niestety problemy ze spłatą sprawy w sądzie etc. Pracuję na prowizji z tego względu co m-c mam inną pensję. W styczniu zgłosiło się do zakładu pracy 2 komorników po kwoty ponad tysiąc złotych. Z wyliczeń jakie sobie przeprowadziłem wyszło że te długi są już spłacone więc pozwoliłem sobie zadzwonić do księgowości. Pani księgowa powiedziała że dobrze że dzwonię bo właśnie dostała 1179zł zwrotu od komornika więc to prawdopodobnie jest nadpłata zadzwoni do komornika wyjaśni i mi da znać co robimy z tymi pieniędzmi i tu doznałem lekkiego szoku. Pani księgowa po telefonie do komornika powiedziała że tamten dług jest spłacony ale komornik ma już kwit na następny, też ok tysiąca z hakiem ale jeszcze nie ma uprawomocnienia(jeżeli dobrze zrozumiałem) wszczęcia postępowania egzekucyjnego polegającego na zajęciu wynagrodzenia i na polecenie komornika te pieniądze mają zostać w depozycie zakładu pracy. Zapytałem księgowej co z następną pensją jeśli to pismo nie wpłynie oświadczyła że niestety mimo braku pisma będzie mogła mi przelać minimum lub połowę wynagrodzenia. Tutaj pojawia się moje pytanie: czy komornik podczas rozmowy telefonicznej może nakazać takie decyzję zakładowi pracy? Czy zakład pracy musi się do nich dostosować? Logicznie rzecz biorąc skoro zakład pracy przelewa jakieś pieniądze a komornik je odsyła tzn że nie ma prawa dysponowania tymi pieniędzmi więc wg mojej logiki powinny być do dyspozycji dłużnika skoro nie ma żadnego aktualnego kwita? Proszę o pomoc i wyjaśnienie. Pozdrawiam
 
cristofo napisał:
ale komornik ma już kwit na następny, też ok tysiąca z hakiem ale jeszcze nie ma uprawomocnienia(jeżeli dobrze zrozumiałem) wszczęcia postępowania egzekucyjnego polegającego na zajęciu wynagrodzenia i na polecenie komornika te pieniądze mają zostać w depozycie zakładu pracy.
Co to za partyzantka? Dopóki nie ma w księgowości pisma o zajęciu to komornik nie ma prawa wydawać żadnych poleceń telefonicznie/mailowo/skype itd
 
Rozumiem, że obaj komornicy zajęli wynagrodzenie, a uprawomocnienie o którym mówisz dotyczy postanowienia o przekazaniu sprawy?
 
Obaj komornicy zajeli ale sa juz splacenie rowniez obaj. Teraz bedzie jakby 3 egzekucja prowadzona przez pania z 1 egzekucji i jej ta egzekucja zostala przekazana przez innego komornika ktory nigdy u mnie egzekucji nie mial. Najbardziej mnie dziwi ze komornik oddaje kase a ja nie moge jej dostac. Nie bardzo to rozumiem.
 
Trudno z twojej wypowiedzi wyczytać cokolwiek, ale jeśli faktycznie wystąpił zbieg egzekucji, to jak najbardziej pieniądze są wstrzymane na depozycie i nie przekazywane nikomu, dopóki zbieg się nie rozstrzygnie.
 
NieAndrzej napisał:
ale jeśli faktycznie wystąpił zbieg egzekucji, to jak najbardziej pieniądze są wstrzymane na depozycie i nie przekazywane nikomu, dopóki zbieg się nie rozstrzygnie.
Zbiegu nie ma, bowiem nie ma na razie zajęcia a tylko jakiś telefon. Tak bynajmniej wynika z opisu
 
Powrót
Góra