Egzekucja komornicza i tel firmy windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku hunter33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hunter33

hunter33

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
78
Witam.Mam pytanko.Nie spłaciłem do końca kredytu i bank sprzedał należność firmie windykacyjnej zanim nastąpiło przedawnienie.Ponieważ nie wskurali nic ze mną oddali sprawę komornikowi.Mam tytuł egzekucyjny na to zadłużenie i ok.Do tego momentu wszystko gra ale od ok. miesiąca dzwonią do mnie z tej windykacji,rzadko jestem w domu wiec nie mam okazji z nimi "pogadać" ale którejś soboty udało im się mnie złapać.Mało subtelna kobietka zadawała jakieś pytania aż w końcu pyta: Czy ja mieszkam pod tym i tym adresem i czy nieruchomość należy do mnie bo przyślą do mnie inspektora w celu jej wyceny w związku z niespłaceniem u nich długu na który mam tytuł wykonawczy wystawiony przez komornika:o.O co tu chodzi??Ta windykacja może mi naskoczyć chyba skoro już komornik zajmuje się ściąganiem tej należności?Czy ich działania noszą znamiona np próby wyłudzenia?Można ich skarżyć z tego powodu i co zrobić jeśli ten "inspektor":lol: już się u mnie zjawi?Mam wszystkie pisma od tej windykacji z propozycjami ugody i ponagleniami do spłaty wysyłane już po wszczęciu postępowania komorniczego.No to chyba ewidentne dowody na próbę wyłudzenia?Pozdrawiam i liczę na odpowiedzi.
 
Jeszcze jedna sprawa.Regularnie odwiedza mnie komornik tzn jakieś 2 razy w roku wcelu przeprowadzenia wywiadu.Nikt nigdy nie robił mu trudności,zawsze był traktowany jak należy.Ostatnio ma kłopot mnie zastać ponieważ często długo bywam w delegacjach.Przy ostatniej wizycie towarzyszył mu jakiś młody szczyl,na dodatek mocno pyskaty.Rozmawiał z moją siostra.Rozmawiał... Za łagodne słowo.Usiłował jej wmówić ze pod tym adresem mieszka jakiś facet,wymienił go z imienia.Siostra poprosiła żeby powtórzył to imię.Była zaskoczona tym pytaniem bo nikt taki nie mieszka w naszym domu.Na co on bezczelnie i ostro odpowiedział czy on nie wyrażnie mówi czy co.Siostra jest w ciąży nie może się denerwować a ten bezczelny cham potraktował ją bardzo żle i ostro i bez powodu.Chyba chciał udowodnić jaki to on ważny.Dlatego chciałem zapytać kto może towarzyszyć komornikowi w trakcie wykonywania czynności?Oczywiście policjanci jeśli zachodzi taka potrzeba ale oprócz nich kto?Czy muszę tego bezczelnego g... wpuszczać do domu jeśli znowu z nim przyjdzie?
 
Wiesz z tego co się orientuję to oni jak najbardziej mogą do Ciebie pisać itp. Dług nie jest własnością komornika, on tylko działa na zlecenie Twojego wierzyciela. Jeżeli ta firma windykacyjna jest Twoim wierzycielem to ja bym Ci nawet radziła się z nimi dogadać zamiast płacić komornikowi bo u nich może wytargujesz więcej (np niższe wpłaty). A co do tego "chama" to zależy, komornicy sami rzadko się fatygują do "klientów", zazwyczaj wysyłają swoich pracowników, musiałbyś sprawdzić czy ten chłopak miał uprawnienia, powinien mieć jakiś dokument, jeżeli nie ma takowego to cóż, drzwi zamknięte. Nikt obcy nie może domagać się wejścia do Twojego domu jeżeli nie ma prawnej podstawy a Ty sobie tego nie życzysz.
 
Wierzycielem jest bank w tym przypadku.W tytule egzekucyjnym jest napisane na czyj wniosek działa komornik a wierzycielem jest bank we wniosku.

Tu w ogóle jest jakieś dziwne zamieszanie w datach ale pisma firmy windykacyjnej są ewidentnie wysyłane po dacie wszczęcia egzekucji komorniczej na wniosek banku.Już się sam gubię w tym.Egzekucja jest z 2007 roku i na zakład pracy w którym już nie pracuję.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra