T
tomakalam
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 600
Witam,
wiem, że podobne sprawy były już na forum jednak u mnie się trochę pogmatwały. Będę wdzięczny za każdą okazaną pomoc.
07.07.2011 - zostaje mi wystawiony "mandat" (opłata dodatkowa) za jazdę komunikacją miejską bez ważnego biletu. Nie zgadzam się z kontrolerami i składam reklamację.
23.08.2011 - otrzymuję odpowiedź ZTM o odrzuceniu reklamacji. Jednocześnie jest informacja, że ponieważ prowadzone jest jeszcze postępowanie wyjaśniające ZTM poinformuje mnie o ostatecznej decyzji do końca września 2011.
Nigdy więcej nic od nich nie otrzymuję. A o sprawie niestety zapominam.
18.10.2013 - otrzymuje zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej w związku z niezapłaconym mandatem.
Co się okazuje.
ZTM przekazał w 2012 roku sprawę do sądu a ten na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu upominawczym zasądził przeciwko mnie spłatę zadłużenia (kara+odsteki) oraz koszty sądowe.
Nigdy nie otrzymałem informacji o wyroku. W związku z tym, że nie wiedziałem, że zostałem czymś takim obciążony nie płaciłem.
Stąd teraz komornik.
I teraz moje pytania:
1. Czy jeśli ZTM nie przysłał mi w 2011 żadnej ostatecznej informacji to mogłem uznać że sprawa została załatwiona na moją korzyść?
2. Nawet jeśli nie to czy przed oddaniem sprawy do sądu ZTM nie powinien przysłać mi ostatecznego przedsądowego wezwania do zapłaty?
3. Czy w związku z tym, że nie otrzymałem nigdy wyroku ani informacji o nim mogę odwoływać się od kosztów komorniczych?
Dla wyjaśnienia:
Nie kwestionuję w tej chwili wyroku sądu. Kwestionuję to, że sąd nie poinformował mnie o wyroku - tak to spłaciłbym karę razem z kosztami sądowymi i już.
Może ktoś doradzić co teraz zrobić?
Pozdrawiam,
wiem, że podobne sprawy były już na forum jednak u mnie się trochę pogmatwały. Będę wdzięczny za każdą okazaną pomoc.
07.07.2011 - zostaje mi wystawiony "mandat" (opłata dodatkowa) za jazdę komunikacją miejską bez ważnego biletu. Nie zgadzam się z kontrolerami i składam reklamację.
23.08.2011 - otrzymuję odpowiedź ZTM o odrzuceniu reklamacji. Jednocześnie jest informacja, że ponieważ prowadzone jest jeszcze postępowanie wyjaśniające ZTM poinformuje mnie o ostatecznej decyzji do końca września 2011.
Nigdy więcej nic od nich nie otrzymuję. A o sprawie niestety zapominam.
18.10.2013 - otrzymuje zawiadomienie o wszczęciu egzekucji komorniczej w związku z niezapłaconym mandatem.
Co się okazuje.
ZTM przekazał w 2012 roku sprawę do sądu a ten na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu upominawczym zasądził przeciwko mnie spłatę zadłużenia (kara+odsteki) oraz koszty sądowe.
Nigdy nie otrzymałem informacji o wyroku. W związku z tym, że nie wiedziałem, że zostałem czymś takim obciążony nie płaciłem.
Stąd teraz komornik.
I teraz moje pytania:
1. Czy jeśli ZTM nie przysłał mi w 2011 żadnej ostatecznej informacji to mogłem uznać że sprawa została załatwiona na moją korzyść?
2. Nawet jeśli nie to czy przed oddaniem sprawy do sądu ZTM nie powinien przysłać mi ostatecznego przedsądowego wezwania do zapłaty?
3. Czy w związku z tym, że nie otrzymałem nigdy wyroku ani informacji o nim mogę odwoływać się od kosztów komorniczych?
Dla wyjaśnienia:
Nie kwestionuję w tej chwili wyroku sądu. Kwestionuję to, że sąd nie poinformował mnie o wyroku - tak to spłaciłbym karę razem z kosztami sądowymi i już.
Może ktoś doradzić co teraz zrobić?
Pozdrawiam,