egzekucja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku banula
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

banula

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
9
Posiadam 1/3 udziału w nieruchomości.2/3 posiada siostra. Udział siostry ma byc sprzedany na licytacji. Czy ja, jako współwłaściciel, mogę przystąpić do licytacji. Czy mam prawo pierwokupu? To nie jest gospodarstwo rolne.
 
Jeśli nie jesteś wierzycielem siostry biorącym udział w postępowaniu, lub nie jest to prawo spółdzielcze do lokalu, to niestety NIE.

Ale jak ktoś kupi to, to możesz się z nim dogadać, lub żądać sądowego zniesienia współwłasności
 
Zgodnie z Art. 976 KPC, &1 - nie możesz brać udziału w przetargu - jesteś rodzeństwem dłużnika.

Z drugiej strony Art. 984 KPC, &1 mówi o możliwości przejęcia nieruchomości za 2/3 ceny oszacowania po nieskutecznej drugiej licytacji przez współwłaściciela.
 
To pewnie jest ryzykowne czekanie do 2 licytacji bo wierzyciel może tez przejąć nieruchomość za 2/3 wartości w tym drugim "podejściu". Zastanawiam się, czy ewentualnie do licytacji może przystąpić mój syn. Chodzi nam o to żeby rodzinna nieruchomość przez lekkomyślne postępowanie siostry nie poszła w obce ręce.
 
Jeśli macie kasę, to możecie ryzykować. Z drugiej strony kupno udziału za 3/4 ceny oszacowania, to niezły biznes. Przy znoszeniu współwłasności należałoby zapewne zapłacić co najmniej 40% więcej.

Jednakże z doświadczenia wiem, iż udziały w nieruchomościach rzadko są skutecznie sprzedawane na licytacji.
 
dzięki za info, ale dalej nie wiem, czy syn może wziąć udział w tej licytacji.:(
 
Zobacz Kodeks Postępowania Cywilnego (KPC) Art. 976.
 
Sprawdziłam już wcześniej, ale dalej nie mam pewności. Rozumiem, że ja jako współudziałowiec nie mogę ale mój syn?
 
dłużnik, komornik, ich małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo .

Twój syn nie jest ani A, ani B, ani C.
 
Z praktycznych rad :)

Syn niech wpłaci wadium w 1 licytacji i uda się na licytację. Jeśli nikt inny się nie pojawi, niech siedzi cicho, po licytacji odzyskacie wadium. Następnie wpłata wadium w drugiej licytacji i tutaj niech zalicytuje cenę 2/3 oszacowania.

Na 99% nie będzie innych licytantów, chyba że te udziały to w super atrakcyjnej nieruchomości, ale w sądzie będą krążyć tzw. "sępy". Najlepiej z nimi w ogóle nie rozmawiać. Będą chcieli od ciebie kasę, ew chcieli ci ją pożyczyć - trzymać się od nich z daleka.
 
dzięki za info. My niestety mamy 0 doświadczenie z licytacjami. Czyli wpłacenie wadium nie oznaczać konieczności przystąpienia do licytacji? Trochę mnie te "sepy" przerażają....:rolleyes:
 
Przecież ci napisałem wyraźnie co i jak :)

Syn wpłaca wadium, przychodzi na licytację, ale nie oferuje ceny wywołania. Wtedy wadium nie przepada. W wypadku gdyby jednak ktoś coś zalicytował, możecie przebić. Oczywiście w granicach rozsądku.
 
ok, mamy jeszcze chwilkę czasu na przygotowanie się. Dzięki!
 
Powrót
Góra