K
KrzakMST
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Probowalem znalezc podobny temat juz istniejacy jednak bez skutku. Sytuacja wyglada nastepujaco :
Moj ojciec systematycznie przez cale swoje zycie unikal placenia alimentow zasadzonych przez sad. Dopiero w ostatnich latach swojego zycia odsiedzial za uchylanie sie wyrok i nalezne mi pieniadze zostaly pozniej sciagane z jego emerytury w ramach egzekucji dlugu.
Sumy wplywajace na moje konto byly rozne ze wzgledu na innego rodzaju dlugi ojca.
W ostatnim miesiacu dostalem informacje od nieznanej mi osoby ze moj ojciec zmarl, mimo to za ten rzekomy miesiac zostala mi wyplacona rata sciagnieta przez komornika z konta ojca na rzecz dlugu.
Komornik teraz domaga sie splaty tej kwoty w zwiazku ze smiercia mojego ojca. Moje pytanie oczywiscie brzmi czy jest to uzasadnione prawnie bo sprawiedliwie nie brzmi w zadnym stopniu.
Po pierwsze nigdy nie zostalem poinformowany przez zadna oficjalna instytucje ze moj ojciec rzeczywiscie juz nie zyje. Oczywiscie nie moglem w zaden sposob przeciwdzialac.
Jestem przekonany ze calosc dlugu, ktory jeszcze zostal do wyplaty (a jest pieciocyfrowa suma) zostanie teraz umorzona w wypadku rzekomej smierci ojca - z logicznego punktu widzenia to ZUS powinien teraz zostac moim dluznikiem poniewaz skladki wplacone przez ojca nie zostaly w pelni wyplacone a moj dlug nadal istnieje, zdaje sobie sprawe ze prawo jest daleko od takich wnioskow.
Nie widze jakie prawne uzasadnienie moze miec tego rodzaju sytuacja i fakt ze ja musze byc osoba odpowiedzialna za tego rodzaju niedopatrzenie jest karygodny. Oczywiscie rzekome pieniadze juz wyplacilem i moj obecny pobyt za granica utrudnia mi w jakikolwiek sposob zwrocenie tej kwoty nawet jesli bylbym do tego sklonny, nie jestem w stanie wykonac zadnego transferu pieniedzy ze wzgledu na brak mozliwosci autoryzacji telefonicznej - musialbym naraz sie na dodatkowe koszta.
Mam nadzieje ze moje stanowisko jest mozliwe do uzasadnienia z prawnego punktu widzenia, ostatnia rzecza jaka jest mi potrzebne jest prowadzenie sporu o 1600zl.
Pozdrawiam i licze na pomoc, mam nadzieje ze nie pominalem zadnych istotnych informacji.
Probowalem znalezc podobny temat juz istniejacy jednak bez skutku. Sytuacja wyglada nastepujaco :
Moj ojciec systematycznie przez cale swoje zycie unikal placenia alimentow zasadzonych przez sad. Dopiero w ostatnich latach swojego zycia odsiedzial za uchylanie sie wyrok i nalezne mi pieniadze zostaly pozniej sciagane z jego emerytury w ramach egzekucji dlugu.
Sumy wplywajace na moje konto byly rozne ze wzgledu na innego rodzaju dlugi ojca.
W ostatnim miesiacu dostalem informacje od nieznanej mi osoby ze moj ojciec zmarl, mimo to za ten rzekomy miesiac zostala mi wyplacona rata sciagnieta przez komornika z konta ojca na rzecz dlugu.
Komornik teraz domaga sie splaty tej kwoty w zwiazku ze smiercia mojego ojca. Moje pytanie oczywiscie brzmi czy jest to uzasadnione prawnie bo sprawiedliwie nie brzmi w zadnym stopniu.
Po pierwsze nigdy nie zostalem poinformowany przez zadna oficjalna instytucje ze moj ojciec rzeczywiscie juz nie zyje. Oczywiscie nie moglem w zaden sposob przeciwdzialac.
Jestem przekonany ze calosc dlugu, ktory jeszcze zostal do wyplaty (a jest pieciocyfrowa suma) zostanie teraz umorzona w wypadku rzekomej smierci ojca - z logicznego punktu widzenia to ZUS powinien teraz zostac moim dluznikiem poniewaz skladki wplacone przez ojca nie zostaly w pelni wyplacone a moj dlug nadal istnieje, zdaje sobie sprawe ze prawo jest daleko od takich wnioskow.
Nie widze jakie prawne uzasadnienie moze miec tego rodzaju sytuacja i fakt ze ja musze byc osoba odpowiedzialna za tego rodzaju niedopatrzenie jest karygodny. Oczywiscie rzekome pieniadze juz wyplacilem i moj obecny pobyt za granica utrudnia mi w jakikolwiek sposob zwrocenie tej kwoty nawet jesli bylbym do tego sklonny, nie jestem w stanie wykonac zadnego transferu pieniedzy ze wzgledu na brak mozliwosci autoryzacji telefonicznej - musialbym naraz sie na dodatkowe koszta.
Mam nadzieje ze moje stanowisko jest mozliwe do uzasadnienia z prawnego punktu widzenia, ostatnia rzecza jaka jest mi potrzebne jest prowadzenie sporu o 1600zl.
Pozdrawiam i licze na pomoc, mam nadzieje ze nie pominalem zadnych istotnych informacji.