P
Patras
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2005
- Odpowiedzi
- 22
Witam
Mam pytanie dotyczące następującej sprawy.
Od prawie trzech lat spłacam dług wynikły z podziału majątku, dlatego od trzech lat bo była żona zgodziła się na rozłożenie kwoty spłaty na raty po 1000 zł miesięcznie co rzetelnie czyniłem. Do tej pory spłaciłem ponad 3/4 długu z 40000 zostało 7 500 zł. W grudniu założyła sprawe do komornika o natychmiastową egzekucję pozostałej kwoty wraz z odsetkami ale od dnia wyroku. W związku z tym naliczono mi dodatkowo 13000 odsetek + koszta komornicze 3000. W rozmowie telefonicznej dowiedziałem się, że jest to zrobione po to żeby mi jeszcze bardziej dokopać.
Od komornika dowiedziałem się , że nie ma to znaczenia , że umawialiśmy się na spłatę w ratach ona może sobie zarządać naliczenia odsetek od początku a ja mogę założyć sprawę z powództwa cywilnego co jest związane z kosztami i z nikłą szansą na wygraną.
Czy to prawda? Poradźcie co robić? Nie mam finansów na to by dalej dokładać za rozprawy.
Mam pytanie dotyczące następującej sprawy.
Od prawie trzech lat spłacam dług wynikły z podziału majątku, dlatego od trzech lat bo była żona zgodziła się na rozłożenie kwoty spłaty na raty po 1000 zł miesięcznie co rzetelnie czyniłem. Do tej pory spłaciłem ponad 3/4 długu z 40000 zostało 7 500 zł. W grudniu założyła sprawe do komornika o natychmiastową egzekucję pozostałej kwoty wraz z odsetkami ale od dnia wyroku. W związku z tym naliczono mi dodatkowo 13000 odsetek + koszta komornicze 3000. W rozmowie telefonicznej dowiedziałem się, że jest to zrobione po to żeby mi jeszcze bardziej dokopać.
Od komornika dowiedziałem się , że nie ma to znaczenia , że umawialiśmy się na spłatę w ratach ona może sobie zarządać naliczenia odsetek od początku a ja mogę założyć sprawę z powództwa cywilnego co jest związane z kosztami i z nikłą szansą na wygraną.
Czy to prawda? Poradźcie co robić? Nie mam finansów na to by dalej dokładać za rozprawy.