Z
zagubiona333
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.Jeżeli ktoś miał taki przypadek,to proszę o podpowiedź co zrobić
1995rok Będąc pracownikiem na PKP zarejestrowałam działalność gospodarczą.W 1998 roku weszły przepisy o dodatkowej składce zdrowotnej,więc zawiesiłam działalność gospodarczą w ZUS i US.Działalność była na dystrybucję kosmetyków i nie sprawdziła się,było totalne zero.W tym czasie miałam bardzo poważne problemy rodzinne w efekcie w 2000 w styczniu musiałam uciekać z domu razem z trójką dzieci.Tak się zaczęła gehenna,wynajem mieszkania,utrzymanie dzieci,praca i sprawy w sądzie z mężem alkoholikiem i bandytą.W 2001 w marcu przeszłam na zasiłek przedemerytalny a w 2003 w październiku zrezygnowałam z działalności.W 2007 roku zaczął się koszmar,byłam wzywana przez US 6 razy że nadal prowadzę działalność gospodarczą,za każdym razem do innego pokoju przynosiłam potwierdzenie wyrejestrowania.Pod koniec 2007 roku przyszedł do domu pan z US (był bardzo miły)powiedział,że przyniósł pity do uzupełnienia w związku z wyrejestrowaniem działalności,(nie mogłam znaleźć okularów)wiedziałam że nie mam nic na sumieniu więc podpisałam odbiór.Podpisałam tytuł wykonawczy czyli zaległych składek zdrowotnych. Stwierdzono że od 01.2000 do 06.2001 nie odprowadzałam składek zdrowotnych(prawie 4tysiące z odsetkami)Dziwne że za 1,5 roku jak ja miałam zawieszoną działalność.W ZUS nie ma mojego zawieszenia i US nie ma już moich dokumentów(powiedziano że poszły na przemiał)po przeprowadzce też nic nie mam a listy z US były darł lub nie odbierał.Z zasiłku (550zł) ściągają mi po 170zł. Prawnicy powiedzieli że szkoda moich pieniędzy z ZUS nikt nie wygra,to długa i żmudna droga. Dlaczego ściągają mi za 1,5 roku wyjęte ze środka? Kto popełnił błąd a ja muszę płacić? Jak mogę sobie pomóc,czy naprawdę z ZUS nikt nie wygra? Jak ktoś miał taką sprawę lub podobną to proszę o podpowiedź,pozdrawiam.