Egzekucja w administracji

  • Autor wątku Autor wątku longer452
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

longer452

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
9
Witam,
mój problem dotyczy egzekucji w administracji. Czy orientuje się ktoś, czy można domagać się odszkodowania w przypadku gdy urząd skarbowy na zlecenie urzędu miasta zajął rachunek bankowy w toku egzekucji przedawnionej (co do tego mam pewność) należności podatkowej?
Został zgłoszony zarzut, który urząd miasta w odpowiedzi na pytanie US uznał za bezzasadny. Dzisiaj na to postanowienie wysyłam zażalenie do SKO z którego wynika dość jasno że doszło do przedawnienia, ale patrząc na dotychczasowe postępowanie urzędników (chyba zaczęli sprawę traktować osobiście), wątpię żeby po prostu odpuścili.

Zanim podniosą się głosy że czegoś nie rozumiem, to zaznaczam, że doskonale wiem czym jest egzekucja administracyjna, i że takie zajęcie jest normalne. Jednak w tej sytuacji mam pewne wątpliwości, ponieważ nie jest ona do końca normalna w skrócie wygląda to tak:

1. Należność za podatek od nieruchomości za 2013r.
2. 28.12.2018 bank otrzymał tytuł wykonawczy i zablokował konto
3. Zawiadomienie o zajęciu otrzymałem 03.01.2019
4. wniosłem zarzuty i wniosłem o umorzenie postępowania i zwolnienie rachunku bankowego jako zbyt dolegliwy środek egzekucyjny
5. Urząd miasta stwierdził że nie doszło do przedawnienia ponieważ dokonał zabezpieczenia na hipotece, więc w myśl art. 70§ 8 Ordynacji podatkowej nie ma przedawnienia
6. W zażaleniu do SKO powołałem się na liczne orzecznictwo NSA (w tym uchwałę w składzie 7 sędziów NSA) w przedmiocie czasu kiedy powinno nastąpić zawiadomienie, oraz na wyrok TK i następcze orzecznictwo NSA w przedmiocie obalenia domniemania konstytucyjności art. 70§ 8 OP.
Wniosłem też o zwolnienie rachunku spod egzekucji, ponieważ urząd i tak zabezpieczył się na hipotece, w związku z czym w razie czego ma się z czego zaspokoić.
- Tak jak wspomniałem, spodziewam się jednak, że sprawa będzie musiała pójść do SKO, ponieważ Urząd sam tego prawdopodobnie nie uzna. W związku z tym rachunek bedzie zajęty jeszcze jakieś kilka - kilkanaście miesięcy. Rachunek jest w banku, w którym mam spory kredyt, w związku z czym mam trudności z płaceniem rat i źle wyglądam w banku (wiadomo, egzekucja).
A więc wracając do pytania, przyjmując że moja argumentacja jest poparta kilkudziesięcioma wyrokami NSA, a więc ewidentnie są podstawy do umorzenia, to czy w sytuacji w której urząd miasta będzie dalej się zapierał i nie zwolni mi konta przez te kilka/naście miesięcy, czy mogę w jakikowiek sposób dochodzić odszkodowania? (na koncie w związku z tym zajęciem jest zamrożone kilkadziesiąt tysięcy złotych). Oczywiście nie mam też w zasadzie możliwości prowadzenia spokojnie działalności gospodarczej (sprawa dotyczy sp. z o.o.) ponieważ nie mogę w zasadzie korzystać z żadnego konta, ponieważ z automatu zostanie ono zajęte.

Z góry dzięki za wszelkie sugestie. Nadmienię tylko, ze dla mnie samego wystarczy samo wskazanie jakiegoś przepisu/sygnatury orzeczenia
 
Ok, faktycznie wydaje się być przedawnione. Ciekawe jak SKO podejdzie do tej hipoteki.

czy mogę w jakikowiek sposób dochodzić odszkodowania?
Generalnie tak, ale najpierw rozstrzygnięcie musi być ostateczne i prawomocne. A to może trwać. Wtedy kwestia ustalenia wysokości szkody i pozew. Jeżeli złożysz pozew teraz, to nie dysponujesz żadnym rozstrzygnięciem wskazującym na błędne działanie organu, wydaje mi się że sąd zawiesi postępowanie do czasu rozstrzygnięcia kwestii wstępnej (wydaje mi się, postępowanie cywilne to nie moja działka).

(na koncie w związku z tym zajęciem jest zamrożone kilkadziesiąt tysięcy złotych).
Kwota objęta zajęciem jest jest wyższa niż to co masz na rachunku?

Oczywiście nie mam też w zasadzie możliwości prowadzenia spokojnie działalności gospodarczej (sprawa dotyczy sp. z o.o.)
Generalnie wypłaty z rachunku na listę płac i składki zus załatwisz w banku (art. 81 §4 i §5).
Jeżeli kwota nie jest dla spółki przygniatająca, to możesz po prostu wpłacić to do US i na podstawie art. 7 zażądać uchylenia zajęcia. Urząd będzie trzymał kwotę w depozycie aż do rozstrzygnięcia zarzutów.
Możesz w US złożyć wniosek o uchylenie zajęcia ze względu na ważny interes spółki (art. 58 ), tylko musisz udowodnić że taki ważny interes zachodzi.
Możesz złożyć wniosek z art. 13 o zwolnienie na czas określony składnika majątkowego z egzekucji (tj. środków na rachunku bankowym), ale musisz im podać jakiś inny majątek, ruchomości, wierzytelność etc. No i US nie musi się zgodzić.
Ostatecznie spółka może otworzyć konto w innym banku (biznesowo pewnie trudne do zaakceptowania), do zakończenia postępowania ws. zarzutów US tego nie zajmie.
 
Odpowiadając na pytanie odnośnie wysokości zajęcia - tak, kwota na rachunku jest niższa od wysokości zajęcia o kilkanaście tysięcy, i po prostu wolałbym już nie "mrozic" kolejnych pieniędzy na tak długi czas.
Skoro US nie zajmie nowego konta, to może jego otwarcie miałoby jakiś sens. Nie bardzo widzi mi się płacenie za wszystko gotówką albo na poczcie. Kredyt mógłbym w takim układzie spłacać bezpośrednio na konto techniczne banku. Czy jest jednak pewne, że tego drugiego konta US nie ruszy?
Co do kwestii odszkodowania - mówimy tu o art. 417kc? Bo wydaje mi się że w tej sytuacji prawomocna i ostateczna decyzja musiałaby być na niekorzyść spółki, a do tego - mam nadzieję, nie dojdzie.
Ciężko też udowodnic szkodę, bo samo pozbawienie spółki części środków nie zaburza jakoś specjalnie jej działania, tylko uważam że w takiej sytuacji, kiedy zasadnym okaże się umorzenie postępowania, należałyby się chociaż odsetki. Tym bardziej że zajęli już sobie hipotekę. Bardziej chodzi mi tu o poczucie sprawiedliwości niz o pieniądze.

Jeśli chodzi o hipotekę - tak czystej ciekawości - myślisz że istnieje jakiś argument na niekorzyść skarżącej którym SKO mógłby się posłużyć? NSA w wyroku o którym wspomniałem stwierdził że w tym zakresie można mówić o ukształtowaniu się jednolitej linii orzeczniczej. Zawsze staram się postawić na miejscu drugiej strony, szukając dziur w swojej logice i jedyne co przyszło mi do głowy, to to że SKO mogłoby stwierdzić że nie ma wystarczającej kompetencji żeby nie stosować jakiegoś przepisu (ale wydaje mi się to słabe)
Dla wyjaśnienia TK uznał za niekonstytucyjny przepis art 70 par. 6, ale w toku rozpoznawania sprawy został on uchylony i zastąpiony art 70 par. 8 (TK zwrócił na to uwagę i uznał że ustawodawca powinien ten nowy przepis także wyeliminować)
 
longer452 napisał:
Czy jest jednak pewne, że tego drugiego konta US nie ruszy?
Nic nie jest w życiu pewne, ale:
Przepis prawny:
Art. 35. § 1. Zgłoszenie przez zobowiązanego zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej na podstawie art. 33 § 1 pkt 1–7, 9 i 10 zawiesza postępowanie egzekucyjne do czasu wydania ostatecznego postanowienia w przedmiocie zgłoszonego zarzutu, o ile wierzyciel po otrzymaniu zarzutu nie wystąpi z uzasadnionym wnioskiem o podjęcie zawieszonego postępowania egzekucyjnego.

Zawieszenie postępowania egzekucyjnego w administracji z mocy prawa, wywołane wniesieniem przez zobowiązanego zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, wywołuje zatem skutek prawny polegający na tym, że do czasu wydania ostatecznego postanowienia w przedmiocie zgłoszonego zarzutu organ egzekucyjny nie może podejmować nowych czynności egzekucyjnych.
WSA w Warszawie

Co do kwestii odszkodowania - mówimy tu o art. 417kc?
art. 168 §1 upea

Dla wyjaśnienia TK uznał za niekonstytucyjny przepis art 70 par. 6, ale w toku rozpoznawania sprawy został on uchylony i zastąpiony art 70 par. 8 (TK zwrócił na to uwagę i uznał że ustawodawca powinien ten nowy przepis także wyeliminować)
Ale to chyba jednak ustawy o zobowiązaniach podatkowych, nie Ordynacji podatkowej. Zresztą tak czy inaczej jest wiele wyroków, które potwierdzają że ten przepis jest niezgodny z konstytucją i w tym duchu należy prowadzić wykładnię.

Jeśli chodzi o hipotekę - tak czystej ciekawości - myślisz że istnieje jakiś argument na niekorzyść skarżącej którym SKO mógłby się posłużyć?
Przepis w Op jest, a pomimo wyroków nie ma prawa precedensu więc obowiązuje. Inna sprawa, że hipoteka wydaje się być w tej sprawie nieistotna. Odpis TW spółka odebrała już w styczniu, czyli po terminie przedawnienia. Zatem nie doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia. Należności zabezpieczone hipoteką nie przedawniają się, ale można je egzekwować tylko z przedmiotu zabezpieczenia - ergo ZRBA należy uchylić.
 
Powrót
Góra