egzekucja z kilku części majątku

  • Autor wątku Autor wątku motorcycleman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

motorcycleman

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
3
Witam,

wiem, że długi się spłaca, jednak czasem życie układa się tak, że spłaca się przez komornika.

Wierzytelność raczej niezbyt wysoka ~1600 zł
egzekucja z:
1. umowy zlecenia (comiesięczny wpływ wystarcza na pokrycie całości wierzytelności z górką)
2. umowy o pracę (sytuacja jak wyżej)
3. zajęcie rachunku bankowego

Na początku września pracodawcy dostali zajęcie mojego wynagrodzenia. Oczywiście dostosowali się (no, prawie). Pkt.1 zapomniał wpłacić na konto komornika to co potrącił mi z wynagrodzenia (przelew poszedł dopiero dziś). Jako, że pkt. 2 już był "po wypłatach", całość wierzytelności zeszła na początku tego miesiąca.

Zdziwiłem się wczoraj, próbując wybrać 500+ z konta. Blokada doszła do skutku (przekroczyłem kwotę wolną od potrąceń). Jednak przy okienku w banku Pani wypłaciła mi tylko niecałą połowę świadczenia socjalnego, informując, że kwota została przekroczona, więc wszystkie środki "od teraz" będą przesyłane do komornika.

Kontakt z kancelarią do przyjemnych nie należał. Pani poinformowała mnie, że owszem - mają wpłatę pokrywającą całość wierzytelności, ale nie odblokuje mi konta z zajętym świadczeniem socjalnym - dopiero po rozliczeniu i zaksięgowaniu całości. Na moje pytanie "Czy wpłata, którą widzi, a mianowicie wierzytelność pokryta z górką, nie wystarczy do cofnięcia blokady z konta?" Dowiedziałem się, że zaksięgowanie może potrwać, a dopóki tego nie zrobią, nie odblokują mi świadczenia socjalnego (wyciąg z konta, potwierdzajacy, że to faktycznie zajęte świadczenie socjalne dostarczyłem).
Po zacytowaniu paragrafu 2 art. 799 kcp i dodaniu, że zajęte zostało także świadczenie socjalne usłyszałem: "żądać sobie Pan może czego chce, a decyzja należy do komornika".

Pytanie: ten paragraf jest "żywy"?
 
Jest tak jak mówi pracownik komornika. Żeby wykonać czynności muszą najpierw zaksięgować wpłatę. Nie robią nic na oko. Mają termin na zaksięgowanie i następnie termin na sporządzenie i wysłanie pism.

Komornik dokonywał zajęć zgodnie z wnioskiem wierzyciela. Zastosowanie art. 799 kpc, albo ograniczenia zajęcia na rachunku z tytułu świadczeń niepodlegających zajęciu wiąże się z rozpatrzeniem twojego wniosku i rozesłaniem pism, co trwałoby dłużej, niż po prostu zaczekanie na zaksięgowanie tych środków i umorzenie postępowania. Dlatego komornik nie naraża cię na dodatkowe koszty i czynności i po prostu czeka, żeby umorzyć.

Zacytowana odpowiedź pracownika kancelarii sugeruje, że do rozmowy podszedł pan roszczeniowo, czyli "ja żądam", "mi się należy". Nikt rozmowy nie słyszał i nie będzie nikogo oceniał, ale proszę pamiętać, że to czy rozmowa jest burzliwa, czy przyjemna zależy od obu stron.
 
Jasne, zdaję sobie sprawę z procedur, jednak czytałem, że od września blokowanie/odblokowywanie kont dzieje się praktycznie "na klik".

Chodziło mi także o 1. paragraf tego artykułu (wierzyciel powinien zastosować najmniej uciążliwy dla dłużnika sposób egzekucji)... zastosowanie 3 sposobów na raz, gdzie każdy z nich spokojnie wystarczyłby na pokrycie wierzytelności, chyba najmniej uciążliwy nie jest? Tym bardziej, że sam wskazałem wszystkie źródła, wraz z regularnymi terminami otrzymania wynagrodzeń. Przytoczony cytat, jak pisałem, padł po przytoczeniu artykułu, w którym niestety widnieje fraza "dłużnik może żądać". Nie śmiem ingerować w treść ustaw, zacytowałem więc jak leci... i chyba to jedno słowo "na Ż" rozjuszyło Panią z kancelarii. Choć chciałem odpowiedzieć, że "decyzja o tym, czy komornik odblokuje świadczenie socjalne, raczej nie należy do jego praw a obowiązków", ugryzłem się w język. ;)

No nic, trzeba poczekać.
dzięki za odp.
 
motorcycleman napisał:
Jasne, zdaję sobie sprawę z procedur, jednak czytałem, że od września blokowanie/odblokowywanie kont dzieje się praktycznie "na klik".

Informatyzacja urzędów wyszła tak, jak wszystko w Polsce. Nic nie działa jeszcze jak należy.

Zwróć uwagę, że przepis wskazuje, że odpowiedzialność za prowadzenie postępowania leży na wierzycielu. To on wybiera co komornik ma zająć i to on ma zadbać, żeby egzekucja nie była uciążliwa. Więc wszelkie roszczenia musisz kierować do niego, a nie do komornika.
 
Wszystko jasne. Jeszcze raz dziękuję.
 
Powrót
Góra