Egzekucja z nieruchomości, kilku właścicieli

  • Autor wątku Autor wątku lavor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lavor

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
16
W kwietniu tego roku do miejscowosci w woj. lubelskim gdzie mieszkam, dostałem pismo od komornika z Warszawy-Mokotowa pt: Postanowienie o przekazaniu sprawy. Komornik ów uznał się niewłasciwym do dalszego prowadzenia sprawy i przekazał ją do komornika dla m st. Warszawy.
Napisałem pismo do tego komornika z m st. Warszawy o przesłanie dokumentów, bo sprawa jest mi całkowicie nieznana. Wierzycielem jest Prokura... czyli firma kupczaca długami. Komornik z m. st. Warszawy przekazał mi informację, że żadnej sprawy o podanej przeze mnie sygnaturze nie prowadzi. To wysłałem pismo do komornika z Warszawy-Mokotowa o przesłanie kompletu dokumentów.
Kilka dni temu otrzymałem odpisy: Zawiadomienie, gdzie wierzyciel wnosi o egzekucję z: 1. ruchomosci 2. wynagrodzenia za pracę 3. rachunków bankowych 4. innych wierzytelnosci 5. innych praw majatkowych. Są tam pisma o zajęciu rachunku bankowego, wierzytelności w US. Natomiast nie ma wniosku o prowadzenie egzekucji z nieruchomości. natomiast o takiej egzekucji wspomina komornik z Warszawy-Mokotowa w pismie o przekazaniu sprawy.
Sam nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym pochodzi z 2010 roku i został wydany przez SR w Lublinie. Do tej pory nie miałem zadnych informacji, że taka sprawa miała miejsce.
Kwota o jaką upomina sie wierzyciel to niecałe 4 tyś zł.
Teraz mieszkanie. Jest to lokal spółdzielczy własnościowy w Warszawie, gdzie mój udział to 50% a pozostałe to udziały moich rodziców w równych częściach. Mój udział ma założoną hipotekę przymusową przez ZUS, a obciążenie to kwota 55 tyś zł. Części rodziców nie mają załozonej księgi wieczystej.
Jaka jest szansa na uchronienie mojej części?
Jakie mam wysłać pisma i gdzie, żeby chociaz na razie zawiesić egzekucję, bo nawet nie wiem kto jest pierwotnym wierzycielem i czy w ogóle taki dług istnieje czy nie jest wyssany z palca przez Prokurę. Czy w sytuacji braku kompletu dokumetów (brak wniosku wierzyciela o egzekucje z nieruchomosci) mogę wnosic o umorzenie egzekucji?
 
Czy otrzymałeś zawiadomienie o wszczęciu egzekucji od komornika Warszawa-Mokotów wraz z odpisem tytułu wykonawczego wydanego przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód ?
 
Tak. W tekście podałem wykaz dokumemntów. Dla przypomnienia podaję nizej. Kilka dni temu otrzymałem odpisy: Zawiadomienie, gdzie wierzyciel wnosi o egzekucję z: 1. ruchomosci 2. wynagrodzenia za pracę 3. rachunków bankowych 4. innych wierzytelnosci 5. innych praw majatkowych. Są tam pisma o zajęciu rachunku bankowego, wierzytelności w US. Natomiast nie ma wniosku o prowadzenie egzekucji z nieruchomości. natomiast o takiej egzekucji wspomina komornik z Warszawy-Mokotowa w pismie o przekazaniu sprawy.
Sam nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym pochodzi z 2010 roku i został wydany przez SR w Lublinie. Do tej pory nie miałem zadnych informacji, że taka sprawa miała miejsce.
Kwota o jaką upomina sie wierzyciel to niecałe 4 tyś zł.
 
Potrzebny ci kod dostępu przez Internet do akt sprawy Sądu Rejonowego Lublin-Zachód VI Wydział Cywilny. Pisz do sądu o przesłanie kodu dostępu. Jak go otrzymasz to przejrzysz pozew i będziesz wszystko wiedział o roszczeniu oraz dowiesz się gdzie został wysłany nakaz.
 
Ostatnia edycja:
Super pomysł. Wiadomo tylko, że to trwa. Może należałoby wysłac pismo do sądu pod który podlega komornik z Warszawy-Mokotowa o zawieszenie egzekucji do czasu wyjasnienia sytuacji?
 
Komornik zawiesi sprawę jeśli wykażesz, że mieszkasz pod innym adresem niż ten podany w pierwotnym wniosku egzekucyjnym sporządzonym w systemie elektronicznym w EPU. KPC:

Art. 8203. § 1. Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie ma obowiązku przedstawienia zaświadczenia, określonego w art. 139 § 5, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone wynikają z dokumentu, o którym mowa w art. 797 § 3.


Komornik Warszawa-Mokotów nie jest właściwy do prowadzenia twojej sprawy. Przekazał sprawę do komornika właściwego ze względu na położenie nieruchomości. Sam nie mógł jej zająć.
 
Ostatnia edycja:
To z rana napiszę. Czy jest jakis szablon, który trzeba zastosować? Czy taki wniosek trzeba uzasadniać czy nalezy sie z urzędu?

Nie rozumiem jednego. Chociaz komornik z Warszawy-Mokotowa przekazał sprawę do drugiego komornika z m. st. Warszawy, ten nie ma akt tej sprawy u siebie, bo się pytałem. Skoro ten z Mokotowa jest niewłasciwy, to kto?
 
Ty się nie zajmuj właściwościami komorników, ty się rejestruj na www.e-sad.gov.pl i szukaj sprawy by wnieść sprzeciw, udowodnić prawidłowy adres a potem umorzyć egzekucję.
Ewentualnie od razu pisz sprzeciw, sygn akt i sąd znasz, i zawieś egzekucję na podst. art. 820(3) §1 k.p.c.
 
Założyłem konto i mam czekać 2 dni na sprawdzenie danych. Rozumiem, że bez weryfikacji nic dalej nie zdziałam?

Czy jest jakaś różnica w wydziałach, bo EPU prowadzi VI z SR Lublin-Zachód, a ja mam postanowienie (fakt, że z 2010) SR w Lublinie XVI wydz. cywilny.

Teraz prośba o wyjasnienie. Postanowienie wydał sąd j.w.
Komornik natomiast podlega SR warszawa-Mokotów. Do kórego mam pisać?
 
lavor napisał:
Super pomysł. Wiadomo tylko, że to trwa. Może należałoby wysłac pismo do sądu pod który podlega komornik z Warszawy-Mokotowa o zawieszenie egzekucji do czasu wyjasnienia sytuacji?
To trwa jedną dobę. Maksimum dwie. Zakładasz konto w EPU i na drugi dzień powinno być zweryfikowane
 
Pomocy!!!
Temat: Kod dostępu. Występuję o ten kod tradycyjną drogą, pisząc papierowa prośbę do sądu wpisując sygnaturę akt, czy jest jakaś opcja w panelu uzytkownika EPU?
 
Po co Ci kod dostępu? Wchodzisz w moje sprawy > sprawy zakreślone > wybierasz sprawę > akta sprawy....
 
@digiton Czasami nie ogarniam. 6 dni temu dostałem taką odpowiedź w tym wątku: Potrzebny ci kod dostępu przez Internet do akt sprawy Sądu Rejonowego Lublin-Zachód VI Wydział Cywilny. Pisz do sądu o przesłanie kodu dostępu. Jak go otrzymasz to przejrzysz pozew i będziesz wszystko wiedział o roszczeniu oraz dowiesz się gdzie został wysłany nakaz.
Tylko dalej nie wiem jak to załatwić. Poprosze po kolei krok po kroku, co mam komu napisać, żeby załatwic wszystko jak trzeba. Dalej też nie wiem w którym sądzie zawieszam egzekucję, w lubelskim, który wydał nakaz czy w warszawskim, bo temu ostatniemu podlega komornik.
 
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód VI Wydział Cywilny to sąd prowadzący postępowania w tzw. trybie elektronicznym to jest bez akt papierowych. Obsługuje strony postępowania z całego kraju. Dostęp sądowych akt spraw jest tylko przez Internet. Każda osoba, która chce skorzystać z usług tego sądu np. złożyć pozew może zarejestrować sobie własne konto w tym sądzie. Szczegóły masz na stronie sądu. Jeśli nie chcesz się rejestrować jako autoryzowany klient tego sądu a chcesz tylko przejrzeć swoje akta sprawy to możesz otrzymać od sądu indywidualny kod dostępu do konkretnej sprawy przeprowadzonej przed sądem. Byłbyś w posiadaniu takiego kodu gdyby nakaz zapłaty wysłany przesłany przez sąd trafił w twoje ręce. Masz więc dwie możliwości:

1) albo zarejestrować się na stronie e-sądu a potem wyszukać sprawy prowadzone przeciwko tobie,

2) albo złożyć wniosek do e-sądu o udostępnienie Ci indywidualnego kodu dostępu do akt sprawy sygn. VI Nc-e xxx.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję. W końcu rozumiem o co chodzi. Przejrzałem akta sprawy. To jest jakas resztówka niespłaconego kredytu z 2003 roku. Osobiście to nie za bardzo kojarzę, choć jakieś przebłyski mam. Z dokumentów sądowych wynika, że podobno dogadywałem sie z wierzycielem i nawet jakąś kwotę spłaciłem. To są informacje napisane ale żadnych skanów nie ma potwierdzających taką wersję. Natomiast jest skan z 2010 r potwierdzenia odbioru nakazu zapłaty podpisane moim nazwiskiem, tylko to nie jest moje pismo. W życiu nie pisałem w ten sposób. Przypomniałem sobie, że wtedy w lipcu 2010 byłem kilka mieisęcy w Warszawie, bo pomagałem tacie firmę założyć i nie mogłem to być ja. Może to sąsiad? Tak czy siak pisma na oczy nie widziałem. I co z tym fantem zrobic?
 
Powrót
Góra